
Czy fotowoltaika ma jeszcze przyszłość w kwestii państwowych dotacji? W przestrzeni publicznej panuje coraz większa niepewność w tym zakresie. Brak komunikatów odnośnie do nowych terminów naborów sprawia, że indywidualni prosumenci planujący inwestycję w panele fotowoltaiczne coraz częściej pytają o przyszłość dotacji. Wątpliwości mają nie tylko inwestorzy, lecz także i parlamentarzyści.
- Teza. Zaniepokojone sytuacją branży fotowoltaicznej dwie posłanki skierowały interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Interesowały się przede wszystkim tym, czy i na jakich zasadach państwo nadal będzie wspierać prosumentów.
- Dowód. Najważniejszą informacją dla przyszłych prosumentów jest potwierdzenie przez wiceministrę klimatu Urszulę Zielińską, że w NFOŚiGW trwają obecnie prace nad nowym programem dotacji dla fotowoltaiki. Ponadto NFOŚiGW planuje uruchomienie programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”, który ma pozwolić uwolnić potencjał autokonsumpcji energii produkowanej przez prosumentów.
- Efekt. Z odpowiedzi przedstawionych przez wiceministrę wynika, że Polska stopniowo zmienia podejście do wspierania rynku fotowoltaiki. Coraz mniejsze znaczenie będzie miało szerokie subsydiowanie budowy nowych mikroinstalacji, a rosnąć będzie rola subsydiów pozwalających efektywnie wykorzystywać już istniejący potencjał.
Fotowoltaika z nowym programem dotacyjnym. Oto szczegóły. Spis treści
Zaniepokojone sytuacją posłanki Iwona Kozłowska oraz Anna Wojciechowska z Koalicji Obywatelskiej skierowały interpelacje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Pytały nie tylko o kontynuację mechanizmów wsparcia dla instalacji fotowoltaicznych, lecz także o sytuację osób, które nie zdążyły skorzystać z ostatniego naboru w programie „Mój Prąd 6.0”. Polityczki interesowały się przede wszystkim tym, czy i na jakich zasadach państwo nadal będzie wspierać prosumentów.
Odpowiedzi udzieliła wiceministra klimatu Urszula Zielińska. Stanowisko resortu zostało przygotowane we współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki (NFOŚiGW). Z przekazanych informacji wynika, że system dotacji dla fotowoltaiki nie zostanie wygaszony, lecz przejdzie wyraźną ewolucję.
Trwają prace nad nowym programem dotacyjnym dla fotowoltaiki
Najważniejszą informacją jest potwierdzenie przez Urszulę Zielińską, że w NFOŚiGW trwają obecnie prace nad nowym programem dla fotowoltaiki. Dotacje mają być skierowane przede wszystkim do osób, które nie zakwalifikowały się do ostatniej edycji „Mojego Prądu”, a jednocześnie nie spełniają warunków nowego flagowego programu funduszu, czyli „Dofinansowania przydomowych magazynów energii”.
Zdaniem wiceministry program jest potrzebny, aby zachować ciągłość wsparcia dla gospodarstw domowych planujących inwestycję w instalację PV.
Urszula Zielińska w swojej odpowiedzi nie podała żadnych szczegółów dotyczących budżetu ani harmonogramu naboru. Jednak sama zapowiedź prac nad nowym instrumentem wsparcia pokazuje, że resort nie zamierza „odwrócić się od słońca”. To ważny sygnał dla rynku, który w ostatnich miesiącach oczekiwał od władz deklaracji, co do dalszych planów rozwoju sektora PV.
Zwrot w stronę magazynów energii
Informacja o nowym programie dotacji dla PV nie będzie jednak najważniejszym wydarzeniem dla branży w tym roku. Jeszcze w pierwszym kwartale NFOŚiGW planuje uruchomienie programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”, który ma pozwolić uwolnić potencjał autokonsumpcji energii produkowanej przez prosumentów.
Jak w swojej odpowiedzi informuje wiceministra nowy program obejmie dotacjami:
- magazyny energii elektrycznej o minimalnej pojemności 12 kWh, zgłoszonych i potwierdzonych przez operatora systemu dystrybucyjnego – do 30 proc. kosztów kwalifikowanych;
- magazyny ciepła o minimalnej pojemności 150 dm³ – do 30 proc. kosztów kwalifikowanych.
Ten kierunek rozwoju nie jest przypadkowy. Zielińska mocno podkreśla w swoich odpowiedziach konieczność przejścia z etapu dynamicznego pobudzania rynku fotowoltaiki do fazy jego stabilizacji i modernizacji.
Dojrzały rynek, nowe wyzwania
Dzięki licznym i prowadzonym przez lata program dotacyjnym prosumencka fotowoltaika w Polsce osiągnęła skalę, która jeszcze kilka lat temu wydawała się trudna do wyobrażenia. Jak wynika z danych Agencji Rynku Energii, liczba użytkowników wzrosła z około 51 tys. w 2019 r. do ponad 1,6 mln pod koniec 2025 r. Taka liczba użytkowników fotowoltaiki z punktu widzenia Krajowego Systemu Energetycznego (KSE) jest już zadawalająca. Z tego powodu, zdaniem wiceminister, masowe dotowanie samych instalacji PV jest ślepym zaułkiem.
Resort klimatu i środowiska zdaje sobie sprawę, że wraz ze wzrostem liczby mikroinstalacji coraz wyraźniej widać napięcia w systemie elektroenergetycznym. Szczytowa produkcja energii z fotowoltaiki coraz częściej nie pokrywa się z bieżącym zapotrzebowaniem na prąd. W okresach wysokiej generacji odnawialnych źródeł energii pojawiają się nadwyżki, których nie zawsze da się efektywnie wykorzystać lub przesłać do sieci.
W tym kontekście naturalnym kierunkiem rozwoju dla sektora są magazyny energii, które pozwalają „przechować” produkowane przez instalacje nadwyżki prądu. Magazyny pozwalają zwiększyć poziom autokonsumpcji, ograniczyć przeciążenia sieci oraz poprawić stabilność pracy całego systemu.
Na co mogą liczyć prosumenci w 2026 r.?
Z odpowiedzi wiceministry wynika, że Polska stopniowo zmienia podejście do wspierania rynku fotowoltaiki. Coraz mniejsze znaczenie będzie miało szerokie subsydiowanie budowy nowych mikroinstalacji, a rosnąć będzie rola subsydiów pozwalających efektywnie wykorzystywać już istniejący potencjał.
Nie oznacza to jednak całkowitego wycofania wsparcia dla osób planujących montaż instalacji PV. Obok programów dotacyjnych wciąż funkcjonuje ulga termomodernizacyjna, która pozwala odliczyć od podstawy opodatkowania wydatki poniesione m.in. na instalację fotowoltaiczną oraz magazyn energii. Co ważne, nie obowiązują tu terminy naborów ani limity budżetowe typowe dla konkursów grantowych, co zapewnia inwestorom większą przewidywalność.
Jeszcze szerszy katalog instrumentów dostępny jest dla przedsiębiorców. W pierwszej kolejności mogą oni korzystać z rozwiązań podatkowych. Instalacja PV może zostać wprowadzona do ewidencji jako środek trwały i być amortyzowana, zazwyczaj według stawki 10 proc. rocznie.
Mali podatnicy mają ponadto możliwość skorzystania z jednorazową amortyzację inwestycji do równowartości 50 tys. euro. Dzięki takiemu rozwiązaniu przedsiębiorca ma możliwość obniżenia podstawy opodatkowania CIT i odzyskania w ten sposób części kosztów inwestycji w kolejnych latach.
Niezależnie od ulg podatkowych firmy mogą ubiegać się o wsparcie inwestycyjne w ramach specjalnych programów. Do najważniejszych należą „Energia Plus”, oferująca dotacje i preferencyjne pożyczki, premia termomodernizacyjna realizowana przez Bank Gospodarstwa Krajowego, czy też kredyt ekologiczny z premią ekologiczną. Ciekawym rozwiązaniem dla firm może być również skorzystanie z systemu białych certyfikatów, o którym pisaliśmy ostatnio na Biznes Enter.
Uchylony przez Urszulę Zielińską rąbek tajemnicy to sygnał, że rozwój rynku fotowoltaiki będzie w coraz większym stopniu opierał się na jakości i efektywnym wykorzystaniu już zainstalowanej mocy, a nie wyłącznie na jej dalszym przyroście.
Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter
Zdjęcie główne: Kindel Media / Pexels