
Uzależnieni. To słowo najlepiej oddaje aktualny energetyczny status Europy. Trwający kryzys na rynku paliw kopalnych boleśnie przypomina Europejczykom o koszcie uzależnienia się ich gospodarek od importu ropy czy gazu. Rosnące ceny surowców po raz kolejny udowadniają, że elektryfikacja jest jedyną drogą prowadzącą do suwerenności energetycznej Starego Kontynentu. Dostrzega to również Komisja Europejska, która opublikowała nową strategię rozwoju dla nowatorskiej technologii.
- Teza. Komisja Europejska opublikowała nową strategię rozwoju dla technologii małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR). Według tego dokumentu Europa ma stać się w przeciągu kilkunastu najbliższych lat prawdziwym potentatem jeśli chodzi o SMR-y. Zarówno w zakresie produkcji, jak i mocy zainstalowanej.
- Dowód. KE prognozuje, że do 2050 r. państwa członkowskie wybudują SMR-y o łącznej mocy od 17 GW do 53 GW. Stworzony ma zostać również łańcuch dostaw i produkcji, który ma nie tylko uniezależnić Europę w dziedzinie tej technologii, ale również umożliwić jej ekspansję na inne rynki.
- Efekt. SMR mają pełnić ważną rolę zwłaszcza w dekarbonizacji europejskiego przemysłu i to on ma wziąć na siebie główny ciężar rozwoju tej technologii. Bruksela zaznacza jednak, że bez odpowiednio wysokiej pomocy publicznej będzie to niemożliwe.
Europa idzie w reaktory SMR. Spis treści
W konkursie na „energetyczne słowo roku” SMR, czyli Small Modular Reactors, (małe modułowe reaktory jądrowe) byłby mocnym kandydatem do pierwszego miejsca. Ta najnowsza technologia jądrowa, mimo że niewdrożona w żadnym państwie świata na masową skale, rozpala wyobraźnie i kusi swoim możliwościami. Pisaliśmy już szerzej o technicznej stronie SMR-ów na Binzes Enter.
Potencjał wynikający z pojawienia się na rynku nowej technologii nie uszedł uwadze Unii Europejskiej. Mimo że wszystkie wizualizacje przyszłych elektrowni tworzy na razie AI, to Bruksela, w swojej najnowszej strategii dla SMR-ów, chce, by pierwszy reaktor tego typu został oddany do użytku jeszcze przed końcem dekady. Jego ukończenie ma być jednak dopiero początkiem znacznie bardziej dalekosiężnego planu.
Europa chce być potentatem w technologii SMR
Technologia SMR wyszła z laboratoriów i zaczyna zdobywać rosnącą popularność na świeci. Najszybciej jednak rozwija się ona w Ameryce Północnej. Od zeszłego roku trwają prace w Kanadzie nad budową pierwszej elektrowni zasilanej takim reaktorem. Pierwszy na świcie komercyjny SMR ma zostać oddany do użytku w 2029 r. Łącznie kraj klonowego liścia ma wybudować w najbliższych latach trzy takie instalacje o łącznej mocy 1,2 GW. Europa chce dotrzymać kroku Ottawie.
W swojej najnowszej strategii KE prognozuje, że do 2050 r. państwa członkowskie wybudują SMR-y o łącznej mocy od 17 GW do 53 GW. Dla porównania, Polska w swoim największym w historii szczycie zapotrzebowania na prąd wygenerowała 27,7 netto GW energii elektrycznej. A zatem przedstawione liczby pokazują skalę przyszłych inwestycji.
Bruksela jest świadoma, że realizacja tak dużego projektu nie będzie łatwym zadaniem. Aby ułatwić zainteresowanym krajom rozwój tej technologii, KE postuluje stworzenie „koalicji SMR”. Jej celem miałoby być ujednolicenie na poziomie unijnym procedur licencyjnych, ułatwienie współpracy politycznej oraz wypracowanie odpowiednich regulacji.
To wszystko ma pomóc w stworzeniu europejskiej „Doliny SMR”. Miałby to być obszar geograficznie skoncentrowany, który skupiałby produkcję, montaż i rozwój technologii modułowych reaktorów. Dzięki temu Europa stałaby się suwerenna technologicznie i nie musiałaby polegać na Stanach Zjednoczonych, które dziś są głównym prekursorem w dziedzinie SMR.
Bruksela jest jednak przekonana, że „połączenie europejskich zasobów zapewni potencjał niezbędny do dostarczenia SMR zarówno na rynek UE, jak i poza nią”.
Do czego planuje Europa używać reaktorów SMR i jak chce osiągnąć swoje cele
Instalacje mają służyć potrzebom wytwarzania energii elektrycznej, ciepła, wodoru czy paliw syntetycznych. Zgodnie z planem Brukseli SMR mają umożliwić elektryfikację oraz dekarbonizację procesów przemysłowych, które do tej pory były zbyt kosztowne, bądź po prostu technicznie niemożliwe.
Beneficjentem nowej technologii miałby być przede wszystkim przemysł ciężki i chemiczny, dla którego SMR-y mogłyby dostarczać niskoemisyjną energię elektryczną oraz wysokotemperaturowe ciepło przemysłowe. W strategii wyraźnie zaznaczona jest również rola modułowych reaktorów jądrowych w rozwoju centrów danych, dla których SMR-y miałyby stać się stabilnym źródłem taniej energii.
Bruksela jest świadoma, że masowa implementacja nowej technologii nie będzie prostym zadaniem. Z tego powodu stworzyła mapę drogową, której pokonywanie ma umożliwić porządną przez nią ekspansję w dziedzinie modułowych reaktorów jądrowych. Główne podpunkty mapy to:
- biorąc pod uwagę globalny rozwój technologii SMR, dostarczenie pierwszych tego typu instalacji tak szybko, jak to możliwe, nie później niż na początku lat 30. XXI wieku;
- wsparcie europejskiego łańcucha dostaw przemysłowych zdolny do zapewnienia szerokiego spektrum komponentów dla rozwoju tej technologii;
- stworzenie warunków dla podejścia umożliwiającego produkcję seryjną SMR-ów w Europie;
- usprawnienie procesów regulacyjnych i wsparcie podejścia opartego na współpracy między organami regulacyjnymi w całej UE, aby umożliwić terminowe licencjonowanie SMR-ów i uzyskać korzyści płynące ze skalowania produkcji, przy jednoczesnym zapewnieniu utrzymania ambitnych norm bezpieczeństwa i ochrony środowiska.
Jednocześnie KE jest świadoma, że ewentualny sukces przyjętej przez nią strategii wdrożenia SMR będzie w dużej mierze zależał nie od dokumentów, a od stworzenia silnego popytu rynkowego i sprzyjającego otoczenia biznesowego. Bruksela daje jasno do zrozumienia w swojej strategii, że dalszy rozwój i wdrożenie małych reaktorów modułowych musi być prowadzone przede wszystkim przez europejski przemysł.
Ten jednak, by udźwignąć ciężar ewentualnych inwestycji, będzie potrzebował wsparcia publicznego ze strony państw członkowskich i UE. Dotacje i odpowiednie ramy prawne są niezbędne, by przemysł mógł pokonać najtrudniejszą pierwszą fazę inwestycyjną.
Ostatni dzwonek dla Polski
Zalecenia te powinna wziąć sobie do serca Polska, która, mimo że zgłaszała ambicje stania się jednym z głównych kół zamachowych rozwijania technologii SMR, wciąż nie przygotowała odpowiedniej strategii jej implementacji w krajowej gospodarce.
Pojawienie się w tym momencie unijnej strategii rozwoju technologii SMR jest jasnym sygnałem dla Warszawy, że obrana przez nią strategia rozwoju modułowych reaktorów jest właściwa. Jednocześnie KE ostrzega, że czas, w którym Europa może podłączyć się do światowego wyścigu o prymat w nowej technologii, jest ograniczony i z każdym rokiem inne gospodarki zyskują przewagę nad Starym Kontynentem.
Z tego powodu Polska powinna potraktować cele zawarte w unijnym dokumencie jako wskazówki, które pomogą jej w stworzeniu własnej, długo wyczekiwanej, krajowej mapy rozwoju SMR. Bez niej trwająca aktualnie inwestycja we Włocławku pozostanie jedynie technologiczną ciekawostką, a nie realną rewolucją technologiczną.
Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter
Zdjęcie główne: Aron Yigin / unsplash.com