
Rosnąca niepewność na świecie, szalejące koszty operacyjne czy wreszcie fiskalne dokręcanie śruby przez państwo – oto składniki, z których polskim dyrektorom finansowym przyszło pichcić budżety firm na 2026 r. Jak jednak wie każdy finansowy mistrz kuchni, przepisy na idealne arkusze nie zawierają żadnego z nich. Sprawdźmy więc, jaką potrawkę będą musiały strawić wszystkie podmioty działające nad Wisłą w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
- Teza. Rok 2026 jawi się jako kolejny, w którym erozja globalnego porządku odbije się na przychodach i wydatkach firm. Bo nawet jeśli nie wydarzy się nic dla nich niebezpiecznego, to ich finansiści partycypują szereg ryzyk dla budżetów. Najbliższe 12 miesięcy upłynie pod znakiem cięcia kosztów operacyjnych.
- Dowód. Udowadnia to najnowszy raport KPMG Polska, w którym niemal co trzeci dyrektor finansowy przyznał, że jego firma będzie cięła koszty operacyjne. Znacznie się też skurczyła liczba tych, którzy deklarują wzrost tychże kosztów.
- Efekt. Na ten rok konieczne okażą się zmiany w strategii pozyskiwania funduszy.
Budżet firm na 2026 r. przed sporym wyzwaniem. Spis treści
KPMG jak co roku postanowiło sprawdzić, co dyrektorom finansowym lub głównym księgowym spędza sen z powiek w 2026 r. W końcu jest to okres, w którym wchodzi Krajowy System e-Faktów (KSeF) dla wszystkich podmiotów gospodarczych nad Wisłą. Ponadto Ukraina, nasz sąsiad, wciąż musi walczyć o swoją niepodległość, choć geopolityczna pętla wokół niej zdaje się coraz bardziej zacieśniać. Nie wspominając już o innych zagrożeniach związanych z globalną polityką (przez które nasze państwo przygotowało Poradnik Bezpieczeństwa), jak choćby cła Donalda Trumpa czy zmiana podejścia Chin do państw zachodnich.
My z kolei zestawiliśmy wyniki ankiety KPMG z raportem The CFO Survey Q4 2025 przygotowywanym we współpracy z m.in. Bankami Rezerwy Federalnej (Fed, czyli bank centralny USA) z Richmond i Atlanty, by móc nakreślić podobieństwa i różnice między nastrojami polskich i amerykańskich specjalistów od finansów firm.
Oto potencjalnie największe zagrożenia finansowe dla polskich firm
Co zatem postawi największe wyzwanie finansowe przed firmami lub – zostając w poetyce z początku tekstu – jakie są najbardziej niechciane składniki, które wpadają do tegorocznych budżetów? To będzie niemal już klasyczna lista ryzyk – rosnące koszty operacyjne związane z drożejącymi rachunkami za prąd, rosnącymi wynagrodzeniami czy wzrostem cen surowców. Na to ryzyko wskazał więcej niż co drugi ankietowany (52 proc.).
Drugie miejsce zajęła z kolei kwestia rosnących kosztów obsługi własnych zobowiązań, czyli np. kredytów, obligacji czy leasingu. To ryzyko wybrało 43 proc. finansistów. A skoro rosnąć mają koszty własne, jak i kredytowe, to logiczne jest, że coraz trudniej będzie o płynność finansową firm. Obawy z tym związane ma ponad jedna trzecia zapytanych.

KPMG zwraca uwagę, że wyniki ich ankiet są spójne z globalnymi trendami, które wyczytać można choćby w raporcie Global Economic Conditions Survey: Q3 2025 firmy ACCA. Wynika z niego, że dyrektorzy finansowi i księgowi globalnie dostrzegają historyczne wzrosty kosztów operacyjnych. Najmocniej doskwiera działającym w firmach zachodnioeuropejskich, gdzie 76 proc. respondentów zgłosiło wzrost kosztów w trzecim kwartale 2025 r. To prawie dwukrotnie więcej niż historyczna średnia, a zarazem o ok. 13 pp. więcej niż w Ameryce Północnej.
Co ciekawe, zgoła odmienne są bolączki amerykańskich finansistów. Z raportu The CFO Survey wynika, że ich ogólna ocena sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych się pogorszyła i w skali 0-100 wyniosła 60,2 (w trzecim kwartale – 62,9). Największa obawa? Polityka celna obecnej administracji (21,6 proc. wskazań). Choć zdaje się, że tamtejsze podmioty coraz mocniej się z nią oswajają, gdyż jeszcze kwartał wcześniej za główne ryzyko brała je niemal jedna trzecia zapytanych (30,3 proc.).
Na drugim miejscu znalazły się kwestie związane z popytem, sprzedażą i przychodami (18,5 proc.), a na trzecim – z jakością i dostępnością siły roboczej (17 proc.). Szczególnie że za oceanem trwa gorączkowy nabór. Ponad połowa respondentów podkreśliła, że ich organizacje szukają osób na zastępstwa, a 40 proc. – że poszukują nowych pracowników. Tylko 17 proc. przyznało, że szykują zwolnienia lub pozostawiają wakaty.
Rok cięcia kosztów w polskich firmach
Wróćmy na razie do Polski. Nie może dziwić, że wskazane wcześniej ryzyka mają odzwierciedlenie w planach budżetowych firm na ten rok. Mówi się jednak, że prawdziwymi mistrzami kuchni są nie ci, którzy przyrządzą wykwintne danie z wybranych składników, ale ci, którzy w pustej lodówce znajdą coś, z czego da się zrobić obiad. Przed takim wyzwaniem, jeśli chodzi o upichcenie budżetu, stają dyrektorzy finansowi.
I tak 29 proc. osób biorących udział w ankiecie KPMG przyznało, że ich organizacja zaplanowała redukcję kosztów względem 2025 r. To oznacza wzrost o 21 proc. w porównaniu z analogiczną ankietą sprzed 12 miesięcy (wtedy na cięcie kosztów zadeklarowało 24 proc. zapytanych). Prawie trzy czwarte z nich (72 proc.) pracuje w podmiotach średniej wielkości. Z kolei liczba firm, które deklarują podniesienie kosztów operacyjnych, skurczyła się dwukrotnie – z 25 proc. do 13 proc.
Wyniki pokazują, że zanim firmy podejmą działania rozwojowe i decyzję o inwestycjach w technologię, muszą uporać się z rosnącymi kosztami operacyjnymi. Co więcej, można założyć, że duża część z tych firm, które zaplanowały wzrost budżetu operacyjnego względem poprzedniego roku, przeznaczy tę nadwyżkę właśnie na pokrycie zwiększonych kosztów podstawowych, takich jak koszty energii czy wynagrodzenia obecnych pracowników. Aż 74 proc. CFO (ang. chief financial officer, czyli dyrektor finansowy – przyp. red.), którzy zaplanowali większy budżet na bieżący rok, wskazało wzrastające koszty operacyjne jako główne wyzwanie.
Jarosław Konopka, Partner Associate, Advisory, Lider Zespołu CFO Advisory, KPMG w Polsce
Ekspert KPMG dodaje też, że ok. co druga firma planująca redukcję kosztów operacyjnych wskazała presję na płynność finansową i wzrost kosztów finansowania zobowiązań jako główne przyczyny cięć w budżecie. Problemy te okazały się dla nich bardziej palące niż rosnące ceny energii czy wynagrodzenia (te wskazało 41 proc. redukujących koszty).
Dlatego też dla wielu nieodzowne okażą się zmiany w strategii finansowania. Jakie? Dla 41 proc. firm planuje w 2026 r. pozyskać fundusze pod konkretne projekty. Dotyczy to przede wszystkim tych podmiotów, które chcą utrzymać koszty operacyjne na poziomie podobnym, co w 2025 r. Z kolei przedsiębiorstwa, które redukują lub zwiększają koszty operacyjne, planują przede wszystkim dywersyfikację źródeł finansowania (30 proc. wskazań).

W USA króluje AI, mimo że daje niewiele
A w co będą inwestować firmy? Zacznijmy może od USA. Tam widać boom na sztuczną inteligencję. W minionych 12 miesiącach ponad połowa ankietowanych firm zadeklarowała wydatki lub inwestycje w rozwiązane z AI. Dotyczy to w szczególności dużych firm, gdzie ponad dwie trzecie miało takie pozycje w swoim arkuszu wydatkowym (77,7 proc.). W przypadku małych podmiotów tego typu koszty podjęła mniej niż połowa zapytanych (48,3 proc.).
A to nie koniec, ponieważ organizacje amerykańskie spodziewają się, że w 2026 r. wydadzą na sztuczną inteligencję jeszcze więcej niż w 2025 r. I to jest punkt styczny z nastrojami w Polsce, gdyż nasi dyrektorzy finansowi, poproszeni o wskazanie priorytetów inwestycyjnych, najczęściej wybierali rozbudowę zdolności AI. Taki priorytet stawia przed własną firmą niemal co trzeci z nich (31 proc.). To pokazuje, że nie jest to aż tak istotna kwestia dla przedsiębiorców znad Wisły, jak dla tych zza oceanu.
Być może jednak nie oznacza to, że Polacy przegrywają już w przedbiegach w wyścigu technologicznym, gdyż to, co najciekawsze, płynie z odpowiedzi na pytanie, jak wykorzystanie sztucznej inteligencji przez firmy wpłynęło na określone wyniki w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Otóż amerykańscy respondenci wskazywali w większości przypadków, że nie wpłynęło w żaden sposób (a na drugim miejscu znalazła się odpowiedź „nie jestem pewien/a wpływu inwestycji w AI”).
Procent różni się w zależności od kwestii, której dotyczyło pytanie, np. w przypadku produktywności żadnej zmiany nie odnotowało 42,8 proc., ale już w przypadku zadowolenia lub utrzymania klienta – 55,8 proc.
Niektóre firmy odnotowały jednak niewielką poprawę wydajności pracy, szybkości podejmowania decyzji i czasu poświęcanego na zadania o wysokiej wartości dodanej – czytamy w badaniu.
To pokazuje, że wiele inwestycji w AI jest dziś robiona na oślep, bez realnego pomysłu, jak może się to przełożyć na wzrost wydajności lub przychodów firmy. Ale to zagadnienie na inny artykuł.
Zagrożenia zewnętrzne nie pozostaną bez wpływu
Zaczęliśmy jednak ten artykuł od wymienienia szeregu zagrożeń globalnych. Nie bez przyczyny, ponieważ polscy decydenci finansowi także dostrzegają ich negatywny wpływ. Bo chociaż za najważniejsze ryzyko zewnętrzne oceniają rosnące ceny i ograniczoną dostępność surowców i energii (30 proc.), to na drugim miejsca konflikty zbrojne i napięcia geopolityczne (20 proc.), a także… spowolnienie gospodarcze w Unii Europejskiej (19 proc.). Temu ostatniemu, o czym pisaliśmy w Biznes Enter, Bruksela chce przeciwdziałać nie tylko za sprawą umowy z Mercosurem, ale także i porozumienia handlowego z Indiami.

Połowa firm biorących udział w badaniu KPMG ocenia, że ryzyka geopolityczne wywierają umiarkowany wpływ na ich prognozy finansowe oraz budżetowe. Jak? Głównie poprzez potencjalne zmiany cen importu i eksportu oraz poprzez niebezpieczeństwo dla stabilności łańcuchów dostaw.
Co ciekawe, grupa firm identyfikujących ryzyko w zawirowaniach geopolitycznych, stanowi zarazem 54 proc. spośród tych, które chcą utrzymać koszty operacyjne na poziomie zbliżonym do tego z 2025 r. Zdaniem ekspertów KPMG oznacza to, że nauczyły się one „funkcjonować w warunkach podwyższonej niepewności”, a zawirowania światowe traktują jako stały „element tła”. Należy je monitorować, ale niekoniecznie na każdą zmianę reagować gwałtowną korektą budżetu.
Firma zauważa jednak, że w powyższych odpowiedziach wybrzmiewa „niepewność względem otoczenia biznesowego”. Obawy dotyczą przede wszystkim zakłóceń w łańcuchach dostaw i zmienności popytu. A to oznacza, że firmy wciąż jeszcze nieufnie podchodzą do stopniowo stabilizującej się sytuacji gospodarczej i przewidywanego spadku inflacji. Tym samym dalej funkcjonują w stanie ograniczonej skłonności do podejmowania ryzyka.
Wśród średnich i dużych firm w Polsce najsilniej wybrzmiewa ryzyko wzrostu cen surowców i energii, które jest czynnikiem numer jeden w kilku branżach – wskazało je aż 50 proc. badanych organizacji z sektora life sciences (obejmującego farmację, chemię, biotechnologię oraz urządzenia medyczne) i blisko jedna trzecia podmiotów z sektorów dóbr konsumpcyjnych oraz transportu, spedycji i logistyki. Tak wysoka koncentracja na presji kosztowej pokazuje, że niezależnie od energochłonności danej branży, wszystkie przedsiębiorstwa muszą aktywnie wzmacniać strategie zarządzania kosztami, zawierania długoterminowych umów zakupowych i dywersyfikacji źródeł dostaw.
Jarosław Konopka, Partner Associate, Advisory, Lider Zespołu CFO Advisory, KPMG w Polsce
A zatem okres gotowania budżetów ma się już ku końcowi, nadchodzi czas podania potrawki sobie samym, jak i naszej gospodarce, czyli nam wszystkim. Lekko poprawić jej smak można jeszcze tylko poprzez solniczkę z napisem „korekta”. Jednak o tym, jak to, co przyrządzili dyrektorzy finansowi, okazało się strawne, będzie można stwierdzić dopiero po 12 miesiącach.
O badaniach
Raport Perspektywy i wyzwania CFO na 2026 rok KPMG przeprowadził metodą CATI w listopadzie 2025 r na grupie 213 respondentów odpowiadających za finanse w swoich firmach. W dużych firmach ankietowani piastowali stanowisko dyrektora finansowego, natomiast wśród średnich podmiotów – 38 proc., zaś pozostałe 62 proc. to byli główni księgowi (mikro i małe firmy zostały wykluczone z badania). KPMG przeanalizował ich odpowiedzi i na ich podstawie przygotował powyższy raport.
Raport The CFO Survey za IV kw. 2025 r. opracowały wspólnie: Uniwersytet Duke’a, FRB Richmond oraz FRB Atlanta. Objęło od 503 do 544 amerykańskich przedsiębiorstw (liczba podmiotów różni się w zależności od pytania i kwestii, którą badanie objęło), a zostało przeprowadzone od 11 listopada do 1 grudnia 2025 r. Respondenci wypełniali ankiety, które zostały następnie odpowiednio „doważone”.
Krystian Rosiński, wydawca i dziennikarz Biznes Enter
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Zdjęcie główne: Johnathan Macedo / Unsplash.com