Partnerzy merytoryczni
młodzi ludzie patrzący na miasto.

Rynek pracy w czasach ciągłej zmiany. Oto jak młodzi planują swoją karierę

Wybór własnej drogi zawodowej to dylemat, który nieustanie towarzyszy zarówno nastolatkom, jak i młodym dorosłym. Za pytaniem „kim chcę być w przyszłości?” kryją się marzenia, ambicje, ale też niepewność wobec świata, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Jak zatem kariery planuje współczesna młodzież? Na to pytanie próbują odpowiedzieć eksperci Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), którzy zbadali deklaracje zawodowe młodzieży na Łotwie.

  • Teza. Żyjemy w czasach ciągłej zmiany. Wiele dotychczas stabilnych zawodów zniknęło, a rynek pracy utracił przewidywalność. Oznacza to, że młodym ludziom niezwykle trudno jest planować swoją przyszłość.
  • Dowód. Badania pokazują wyraźną rozbieżność między aspiracjami młodzieży, a tym, jakie specjalizacje są dziś cenione na rynku. Zainteresowanie przedsiębiorczością, finansami, ekonomią czy technologiami informacyjno-komunikacyjnymi jest niższe, niż oczekiwano
  • Efekt. Eksperci zauważają, że jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest wpływ social mediów na wyobrażenia młodzieży, co do wartości poszczególnych prac. Aspiracje zawodowe są coraz częściej kształtowane nie przez dane, ale poprzez widoczność w mediach i popularne w sieci narracje.

Nie ulega wątpliwości, że współczesny świat przytłacza mnogością możliwości. Od najmłodszych lat młodym ludziom powtarza się, że mogą być kim chcą, a świat oferuje szanse, które dla ich rodziców czy dziadków były nieosiągalne. Ta otwartość ma jednak swoją cenę.

Żyjemy w czasach ciągłej zmiany. Wiele dotychczas stabilnych zawodów zniknęło, a rynek pracy utracił przewidywalność. Równocześnie rozwija się cyfryzacja, automatyzacja i sztuczna inteligencja, przekształcając profesje, które jeszcze kilka dekad temu uchodziły za trwałe i bezpieczne. Powstaje pytanie, którą ścieżką kariery warto podążać, gdy granice tradycyjnych zawodów stają się płynne.

Aspiracje młodych, a rynek pracy

Badania pokazują wyraźną rozbieżność między aspiracjami młodzieży, a tym, jakie specjalizacje są dziś cenione na rynku. Zainteresowanie przedsiębiorczością, finansami, ekonomią czy technologiami informacyjno-komunikacyjnymi jest niższe, niż oczekiwano i w porównaniu z minionym rokiem znajduje się w tendencji spadkowej. Podobnie sprawy się mają z pracą w dziedzinach strategicznych, takich jak: energetyka, transport czy produkcja. I to pomimo ich kluczowego znaczenia dla bezpieczeństwa państwa i konkurencyjności przemysłu.

Jednocześnie rośnie popularność branż kreatywnych, sportu i usług kosmetycznych. Nie jest to jednak dobra informacja dla gospodarki. Jak zauważają eksperci z WEF, sektory te mają bardzo ograniczony wpływ na PKB i zatrudnienie.

Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest wpływ social mediów na wyobrażenia młodzieży, co do wartości poszczególnych prac. Aspiracje zawodowe są coraz częściej kształtowane nie przez dane, ale poprzez widoczność w mediach i popularne narracje w sieci. Często dzieje się to również w oderwaniu od realnych potrzeb rynku pracy.

W przyszłości to zjawisko może doprowadzić do powstania wyraźnych luk kompetencyjnych w poszczególnych branżach. Oznacza to, że miejsca pracy będą dostępne, ale zabraknie osób posiadających odpowiednie kwalifikacje i umiejętności, aby je wypełnić.

Kto wpływa na wybory zawodowe młodych ludzi?

Z danych zebranych przez ankieterów wynika, że młodzi ludzie najczęściej podejmują decyzje dotyczące swojej przyszłej kariery, polegając na radach rodziców i opinii rówieśników. Te osoby odgrywają oczywiście istotną rolę w życiu młodych ludzi, ale jakość udzielanych przez nie wskazówek jest bardzo zróżnicowana.

Nie wszystkie rady są aktualne czy dobrze dopasowane do zmieniającego się rynku pracy, a czasami odzwierciedlają wyłącznie doświadczenia i przekonania dorosłych, które mogą nie odpowiadać nowym realiom zawodowym.

Taka sytuacja tworzy niebezpieczną sytuacje. Brak profesjonalnych wskazówek oznacza, że decyzje młodych o wyborze ścieżki kariery są podejmowane w dużej mierze intuicyjnie lub w oparciu o widoczne trendy – nie zaś na podstawie znajomości samego siebie bądź realiów rynku. Z tego powodu eksperci radzą by młode osoby częściej korzystały z profesjonalnego doradztwa zawodowego.  

Edukacja a zmieniający się rynek pracy

Powszechny dostęp do generatywnej sztucznej inteligencji w krótkim czasie silnie wpłynął na młode pokolenie. Nagle pojawiło się narzędzie, które pomaga rozwiązywać zadania domowe, tłumaczyć teksty czy przygotowywać prezentacje. Dla wielu uczniów stało się naturalnym wsparciem w codziennej nauce. Jednak ten sam mechanizm, który dziś ułatwia im funkcjonowanie w szkole, w przyszłości może jednak stać się źródłem nowych wyzwań.

Sztuczna inteligencja już teraz, choć stopniowo, przekształca rynek pracy, na który obecni uczniowie wkrótce wejdą. Automatyzuje część zadań, zmienia zakres obowiązków i redefiniuje to, jakie kompetencje są rzeczywiście potrzebne. Tymczasem tylko 8 proc. uczniów deklaruje, że w szkole regularnie rozmawia o tym, jak AI wpłynie na rynek pracy i strukturę zatrudnienia. Szkoła nie przygotowuje ich do przyszłych wyzwań, które stawia przed społeczeństwem postępująca AI-izacja pracy.

Większość młodych ludzi intuicyjnie rozumie, że nowe technologie będą miały znaczenie dla ich kariery. Brakuje im jednak uporządkowanej wiedzy o tym, które umiejętności zyskają na wartości i jak rozwijać swoje kompetencje cyfrowe.

O badaniu

Badanie przeprowadził Łotewski Akcelerator Edukacji, będący częścią Sieci Akceleratorów Światowego Forum Ekonomicznego. Wzięło w nim udział prawie pięć tysięcy uczniów szkół średnich w wieku 15-19 lat pod koniec 2024 i 2025 r.

Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter

Zdjęcie główne: Gabriella Clare Marino / Unsplash.com

Motyw