
Prowadzenie dużej firmy na jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG)? Brzmi jak przepis na podatkowy plan idealny. Rzeczywistość jednak rzadko kiedy taką bywa. Menedżerowie, prezesi czy członkowie zarządu muszą się dwa razy zastanowić, zanim zdecydują się na taki krok. Szczególnie gdy chcą w ten sposób zmniejszyć swoje podatki. B2B rozumiane w ten sposób wyklucza bowiem polskie prawo – wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
- Teza. Prowadzenie spółki na JDG w ramach B2B nie pozwala rozliczać się korzystniej podatkowo. W myśl polskiego prawa przychody z zarządzania stanowią działalność wykonywaną osobiście, a zatem podlegają pod standardowy podatek PIT – 12- lub 32-procentowy.
- Dowód. Kluczowe są zapisy ustawy o PIT, które wprost wskazują, że m.in. menedżerowie i członkowie zarządu rozliczają się standardowym podatkiem dochodowym, niezależnie od formy, w jakiej zostali powołani. Rozumienie przepisów w taki sposób potwierdzają kolejno: interpretacja KIS oraz orzeczenia WSA i NSA.
- Efekt. Menedżerowie kierujący spółkami w ramach B2B muszą mieć się na baczności przy uiszczaniu należności fiskusowi. Jeśli bowiem zarządzają firmą, a rozliczają się w ramach działalności gospodarczej, to stanowi to podstawę do zakwestionowania ich oświadczenia podatkowego.
Zarządzanie spółką na JDG a rozliczanie podatków. Spis treści
Dlaczego JDG na stanowisku zarządczym to – w teorii – plan idealny? To proste – chodzi o podatki. Działalność gospodarcza oznacza niższy podatek dochodowy, możliwość odliczenia kosztów (choć to akurat nie zawsze) czy wreszcie korzystniejsze zasady składkowe – zauważa CRIDO w swojej analizie wyroku NSA. Choć tacy potencjalni samozatrudnieni przedsiębiorcy muszą zarazem pamiętać, że wkrótce obejmie ich obowiązek wystawiania FV w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF).
Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II FSK 637/23) w swoim orzeczeniu z 5 lutego uznał, że łączenie JDG z pozycją członka zarządu spółki jest wykluczone przez ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Sprawa JDG, w której orzeczenie wydał NSA
CRIDO opisuje, że sprawa dotyczyła prezesa spółki z o.o., którego na stanowisko uchwałą powołał właściciel. Prezes chciał zarejestrować JDG i zawrzeć z tą spółką umowę o świadczenie usług zarządzania. Sam zakres obowiązków był typowy dla członka zarządu, a wchodziły w niego m.in.
- prowadzenie spraw spółki;
- jej reprezentowanie;
- zarządzanie zasobami;
- opracowywanie planów strategicznych;
- nadzorowanie realizacji celów.
Co istotne, sam podatnik wskazał, że nie będzie świadczyć usług doradczych. Czynności wymienione w umowie ze spółką z o.o. wprost pokrywały się z obowiązkami członka zarządu określonymi w Kodeksie spółek handlowych.
Zarządzający spółką podlega pod ustawę o PIT
Podatnik liczył na to, że przychody z umowy zostaną zakwalifikowane jako te pochodzące z działalności gospodarczej w myśl art. 10 ust. 1 pkt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: ustawa o PIT). Z taką interpretacją jednak nie zgodzili się kolejno: Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a w końcu i NSA.
Wszystko przez zapisy ustawy o PIT. CRIDO wskazuje na dwa kluczowe punkty art. 13 (dotyczącego przychodów z działalności wykonywanej osobiście):
- art. 13 pkt 7 – dotyczy przychodów składów zarządów, rad nadzorczych itd. niezależnie od sposobu powołania.
- art. 13 pkt 9 – dotyczy przychodów z umów o zarządzanie, kontraktów menedżerskich itd., w tym zawartych w ramach działalności gospodarczej, z wyjątkiem przychodów uwzględnionych w pkt 7.
To ostatnie zastrzeżenie jest kluczowe. Dyrektor KIS ocenił, że jeśli umowę o zarządzanie zawiera osoba wchodząca w skład zarządu spółki, to jej przychody nie podlegają kwalifikacji z pkt 9, lecz zawsze z pkt 7. Czyli w tym wypadku do działalności wykonywanej osobiście opodatkowanej „klasycznym” podatkiem dochodowym. Z taką interpretacją zgodziły się sądy.
JDG nie uratuje od podatku dochodowego
CRIDO przyznaje, że jeśli członek zarządu świadczy zatrudniającej go spółce inne usługi, wykraczające poza zakres zarządzania, to może to rodzić odmienne konsekwencje podatkowe i wymagać odrębnej analizy. Jednak doradcy podatkowi zalecają daleko posuniętą ostrożność w takich przypadkach. Szczególnie że wciąż majaczy wizja zmian przepisów dotyczących Państwowej Inspekcji Pracy, które mogą zmienić tryb przeprowadzanych kontroli przez PIP, jak i ich efekt. Odpowiednia nowelizacja czeka na podpis prezydenta. Jeśli go uzyska, to wejdzie w życie od 1 lipca 2027 r.
A zatem, podsumowując, zarządzanie spółką przez jej członka zarządu, nawet na podstawie umowy zawartej w ramach JDG, zawsze jest opodatkowane na zasadach ogólnych. Nie można zatem się z niej rozliczać jak za działalność gospodarczą. To przełom dla menedżerów i spółek stosujących model B2B.
Krystian Rosiński, dziennikarz i wydawca Biznes Enter
Zdjęcie główne: Sebastian Herrmann / Unsplash