
Centra danych stały się symbolem nowoczesnego państwa. Ich posiadanie oraz rozwój i stanowi dziś element budowania konkurencyjnej, cyfrowej gospodarki. Jak podaje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) już dziś infrastruktura ta zużywa prawie 2 proc. całej generowanej na świecie elektryczności. W przeciągu dekady procent ten ma się przynajmniej potroić. Wyścig o przyszłość trwa dziś w najlepsze, a Polska chce wziąć w nim udział.
- Teza. Postępująca cyfryzacja gospodarki sprawia, że centra danych stają się obecnie jedną z najszybciej rosnących grup odbiorców energii elektrycznej w Polsce.
- Dowód. Według Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) do 2036 r. łączna moc centrów danych w Polsce ma wzrosnąć do 3 093 MW, a w 2040 r. osiągnąć 5 018 MW. Oznaczałoby to odpowiednio wzrost zużytej energii do 17,4 TWh i 29,4 TWh.
- Efekt. Dynamiczny rozwój centrów danych oznacza, że Krajowy System Energetyczny stoi przed poważnym wzywaniem. Od tego, czy mu sprosta, zależy miejsce Polski na mapie nowej, cyfrowej Europy.
Centra danych w Polsce i ich zapotrzebowanie na prąd. Spis treści
Postępująca cyfryzacja gospodarki, ciągle rosnące zapotrzebowanie na przetwarzanie danych w chmurze oraz dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawiają, że centra danych stają się obecnie jedną z najszybciej rosnących grup odbiorców energii elektrycznej w Polsce.
Z tego powodu w przedstawionym przez PSE planie rozwoju w zakresie zaspokojenia obecnego i przyszłego zapotrzebowania na energię elektryczną, inwestycje w centra danych są jedną z ważnych zmiennych, które należy brać pod uwagę, planując działanie Krajowego Systemu Energetycznego. Zarówno dziś, jak i za dekadę.
Jedną ze zmiennych, branych pod uwagę przed operatora sieci, jest rozwój centrów danych na terenie naszego kraju. Jako że są to instalacje energochłonne, to ich rozwój jest ściśle powiązany z kosztami energii oraz mocami wytwórczymi państwa. Oto ile, zdaniem ekspertów, infrastruktura przyszłości będzie zużywać prądu w Polsce.
Rozwój centrów danych, a zapotrzebowanie na prąd
Dziś, według danych przedstawionych przez firmę Cargoson, na terenie Polski działa ok. 144 centrów danych. Jak policzyły PSE, instalacje te w 2024 r. zużywały ok. 0,6 TWh energii elektrycznej i posiadały moc 200 MW. Taki wynik pozycjonuje Polskę na siódmym miejscu w Europie pod względem rozwoju tej technologii.
PSE prognozuje jednak szybki rozwój tej gałęzi gospodarki. Swoje predykcje operator opiera na podstawie spływających do niego wniosków o przyłączenie tego typu instalacji do sieci oraz raportów branżowych.
Informacje to pozwoliły analitykom PSE oszacować ile energii będą potrzebować centra danych w Polsce i co za tym idzie jaki jest potencjału rozwoju tej technologii w naszym kraju. Do 2036 r. ich łączna moc ma wzrosnąć do 3 093 MW, a w 2040 osiągnąć 5 018 MW.

Oznaczałoby to odpowiednio wzrost zużytej energii do 17,4 TWh i 29,4 TWh. Tak w perspektywie całej gospodarki PSE prognozuje udział tej infrastruktury w zużyciu energii w Polsce.
Gdzie będą powstawać centra danych w Polsce
Gdzie zatem będą powstawać kolejne centra danych? Według operatora sieci nowe będą wyrastać niczym grzyby po deszczu w tych samych lokalizacjach, co teraz. Największymi placami budowy mają być:
- Warszawa,
- Poznań,
- Kraków,
- Wrocław.

Wynika to z tego, że w dużych miastach działają firmy, które najbardziej są zainteresowane usługami cyfrowymi. Co ciekawe, zdaniem ekspertów z PSE nie dojdzie do migracji usług cyfrowych na północ Polski, gdzie powstaje nowe zaplecze energetyczne kraju. Istniejący system kontrahentów i powiązań ma wygrać z dostępem do taniej zielonej energii z OZE.
Centra danych to potężny rynek
Znaczenie centrów danych widać nie tylko w prognozach zużycia energii, ale także w skali globalnych inwestycji. Według danych przytoczonych przez Statista wartość światowego rynku centrów danych w 2025 r. wyniosła 527,46 miliarda dolarów. Jak wylicza Cargoson, Europa posiada 17 proc. całego światowego rynku. Jej udział w szacuje się na ok. 89,67 mld dolarów.
Rynek rozwija się jednak niezwykle dynamicznie. Jak szacuje Gartner, w minionym roku inwestorzy przeznaczyli 46,8 proc. więcej nakładów na rozwój tej technologii niż przez cały 2024 r. Ten boom inwestycyjny jest skutkiem rozwoju sztucznej inteligencji. Zdaniem finansistów dzięki nakładom na AI sektor centrów danych ma się rozwijać w perspektywie średniorocznej na poziomie niemal 7 proc.
Dla Polski oznacza to jedno. Jeśli chce utrzymać konkurencyjność gospodarki i dalej przesuwać granice cyfryzacji, to potrzebuje centrów danych. Jest to jednak nie tylko kapitałochłonna inwestycja, ale również energochłonna. Oznacza to, że Krajowy System Energetyczny stoi przed poważnym wzywaniem. Od tego, czy mu sprosta, zależy miejsce Polski na mapie nowej, cyfrowej Europy.
Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Zdjęcie główne: Imgix / Unsplash.com