
Liczby mówiące o potędze Allegro w Polsce są bezsprzeczne. Blisko 70 mld zł wygenerowanej wartości sprzedaży, 12,1 mld zł przychodów, ponad 15 mln aktywnych kupujących i zysk operacyjny ocierający się o barierę 4 mld zł. Obraz idealny? Nie do końca. Dotychczasowy model biznesowy firmy ograniczają bowiem dwie potężne ściany – prowizje od sprzedawców oraz szeroko pojęte opłaty od klientów. Jedyną możliwością rozwoju jest twórcze wyjście z tego klinczu. I Allegro właśnie to robi. – Wpływamy na błękitny ocean usług – mówi w rozmowie z Biznes Enter prezes firmy Marcin Kuśmierz. Przecierać szlak będzie prywatna opieka zdrowotna sygnowana branżowym liderem – LUX MED.
Allegro rozszerza model biznesowy o usługi. Spis treści
Aby zrozumieć, dlaczego Allegro decyduje się rozszerzać swoją ofertę i wejść mocniej w usługi, trzeba wczytać się w liczby, których platformy e-commerce zazwyczaj nie eksponują na pierwszych stronach swoich prezentacji.
Allegro zmienia model biznesowy i wchodzi w usługi
Dotychczasowy model biznesowy Allegro był prosty, genialny i niezwykle kapitałochłonny. Firma żyła z prowizji od sprzedawanych towarów (Take Rate), monetyzacji powierzchni reklamowej oraz opłat za logistykę. Dziś ten silnik zaczyna pracować na niebezpiecznie wysokich obrotach, zbliżając się do czerwonego pola.
Wskaźnik Take Rate w Polsce osiągnął w czwartym kwartale 2025 r. poziom 12,26 proc. To oznacza, że z każdych 100 zł wydanych przez klienta, ponad 12 zł ląduje bezpośrednio w kasie Allegro. Przestrzeń do dalszego, agresywnego podnoszenia opłat bazowych dla partnerów marki dramatycznie się kurczy – kolejne podwyżki groziłyby otwartym buntem i exodusem handlowców na platformy azjatyckiej czy europejskiej konkurencji.
Jeszcze ciekawsze są dane płynące z zaplecza logistycznego. Koszty dostaw w czwartym kwartale urosły aż o 24,7 proc. rok do roku. Tylko w ostatnich trzech miesiącach 2025 r. obsługa logistyczna pochłonęła o blisko 194 mln zł więcej niż rok wcześniej. Choć spółka walczy z tym trendem, forsując własny ekosystem Allegro Delivery (który obsługuje już 41 proc. przesyłek) i rozbudowując sieć automatów One Box (ponad 8,5 tysiąca maszyn w Polsce), to wciąż jest to wyścig zbrojeń wymagający setek mln zł nakładów inwestycyjnych (CAPEX w Polsce to blisko 900 mln zł rocznie).
Dodajmy do tego „palenie” gotówki na rynkach zagranicznych. Nowe platformy w Czechach, na Słowacji i Węgrzech rosną wprawdzie imponująco (wzrost GMV o 48,8 proc. w IV kw. 2025 r.) , ale cały segment międzynarodowy wygenerował w ubiegłym roku stratę rzędu 533 mln zł. Polska więc musi zarobić na tę ekspansję, a tradycyjny handel fizycznymi towarami – paczkami, które trzeba zapakować, przewieźć, zmagazynować i dostarczyć – osiąga swoje granice rentowności.
Właśnie dlatego zarząd Allegro podjął historyczną decyzję o zmianie kursu. Kursu na jedynie słuszny kierunek, który na obecnym etapie rozwoju gospodarczego Polski, bogacenia się społeczeństwa oraz konsumenckich trendów popandemicznych rośnie w zastraszającym tempie. Mówimy o rynku usług.
„Błękitny ocean” bez paczek i magazynów
Logika tego strategicznego zwrotu jest niepodważalna. Usługi to „błękitny ocean” o nieprawdopodobnej wręcz marżowości. Nie wymagają one centrów sortowania, nie obciążają bilansu węglowego, nie angażują tysięcy kurierów, a zwroty w zasadzie nie istnieją. To czysta, cyfrowa marża.
Marcin Kuśmierz, prezes Allegro, nie pozostawia złudzeń co do kierunku, w którym zmierza jego okręt. W rozmowie z Biznes Enter kreśli wizję platformy, która przestaje być jedynie cyfrowym hipermarketem, a staje się integralnym systemem operacyjnym dla życia Polaków.
Z naszej perspektywy kluczem do radykalnego powiększenia biznesu jest szukanie nowych strumieni przychodów i dodawanie zupełnie nowych kategorii. Dysponujemy potężną bazą kilkunastu milionów klientów, dla których chcemy stać się swoistym centrum interesów życiowych. Prawdziwym „blue ocean” [pol. błękitnym oceanem] są jednak dla nas zupełnie nowe segmenty, w tym usługi turystyczne oraz szeroko rozumiane zdrowie i wellbeing. Bogacące się społeczeństwo coraz więcej inwestuje w tych obszarach.
Marcin Kuśmierz, prezes Allegro, w rozmowie z Biznes Enter

Pierwszym potężnym uderzeniem w tym nowym segmencie jest ogłoszone właśnie partnerstwo z Grupą LUX MED. To sojusz, który ma wstrząsnąć polskim rynkiem e-commerce i usług zdrowotnych, wycenianym dziś przez analityków na blisko 45 mld zł. Kategoria „Zdrowie” urosła na Allegro w ubiegłym roku o ponad 20 proc. (leki OTC, suplementy, dermokosmetyki), ale pudełka z witaminami to tylko wstęp. Teraz platforma wchodzi w sprzedaż dostępu do lekarzy, diagnostyki i opieki szpitalnej.
Porozumienie Allegro z LUX MED to przełom na polskim rynku
W pierwszej fazie do gry wchodzi 160 tys. sprzedawców operujących na Allegro, którzy otrzymają ofertę abonamentów medycznych z dostępem do ponad 300 placówek LUX MED i 3 tys. punktów partnerskich. Kolejnym krokiem będzie udostępnienie usług dla klientów indywidualnych oraz użytkowników sztandarowego programu Smart!. Dla Anny Rulkiewicz, prezeski Grupy LUX MED, to gigantyczna szansa na dotarcie do miliona pacjentów indywidualnych w modelu B2C, której firma do tej pory nie eksplorowała. Dla Allegro – to klucz do otwarcia sejfu z nowymi miliardami złotych zysku.
Prezes Kuśmierz tłumaczy ten ruch bez ogródek:
Allegro to platforma zakupowa pierwszego wyboru dla milionów Polaków. Chcemy jednak być obecni we wszystkich ważnych obszarach ich codzienności. Partnerstwo z LUX MED to nasz pierwszy, istotny krok w budowaniu całego ekosystemu usług, który wykracza poza tradycyjny e-commerce i sprzedaż produktów.
Jego zdaniem to nie tylko nowy strumień przychodów, ale „przede wszystkim jeszcze szersza oferta, nowa jakość i wygoda dla użytkowników, którzy coraz chętniej korzystają z cyfrowych rozwiązań, by dbać o zdrowie”.
Krzemowa Dolina nad Wisłą, czyli prawo do błędu
To, co wydaje się najbardziej wartościowe w nowej strategii Allegro, to zmiana mentalności. Lwia część korporacji przypominała ociężały tankowiec, który każdą innowację poprzedza miesiącami analiz, godzinami pracy koncepcyjnej poszczególnych działów, by koniec końców dojść do wniosku, że jednak już przespali najważniejsze zmiany.
Dziś, w obliczu wyzwań rentowności i rosnącej presji ze strony azjatyckich graczy, Allegro adaptuje kulturę Doliny Krzemowej – zasadę „fail fast”, czyli szybkiego ponoszenia porażek i równie szybkiego wyciągania wniosków. Szef Allegro w rozmowie z nami z nieukrywaną szczerością mówi o nowej filozofii zarządzania ryzykiem:
Będziemy odważnie testować nowe, często nieoczywiste dla e-commerce kategorie w modelu partnerskim. Dajemy sobie prawo do błędu. Wzorując się na gigantach technologicznych, wiemy, że na dziesięć projektów sukces odnoszą jeden lub dwa, ale to one stają się nowym kołem zamachowym biznesu. Dzięki świetnym partnerom i odejściu od korporacyjnych, wieloletnich harmonogramów, jesteśmy w stanie przejść od pomysłu do wdrożenia unikalnej oferty w zaledwie kilka miesięcy.
To zwinne podejście już wcześniej przyniosło firmie sukces na innym, niematerialnym polu – w finansach. Fintechowe ramię giganta, Allegro Pay, sfinansowało w 2025 r. zakupy o wartości 10,1 mld zł, rosnąc o 20 proc. rok do roku i obejmując już 15,4 proc. całego obrotu platformy (GMV). Sam portfel kredytów finansowanych bezpośrednio z bilansu Allegro wystrzelił w górę o blisko 70 proc. rdr. Usługi finansowe przyniosły w ubiegłym roku 181 mln zł czystego dochodu. Ten eksperyment udowodnił akcjonariuszom, że Allegro potrafi wyjść poza pudła i taśmy do pakowania.
Nowa trajektoria lotu
Średnie roczne wydatki aktywnego klienta w Polsce wynoszą dziś 4327 zł. Choć urosły w ubiegłym roku o solidne 7,3 proc., to sprzedając wyłącznie karmę dla zwierząt, elektronikę i proszki do prania, niezwykle trudno będzie ten wskaźnik podwoić. Jeśli jednak ten sam klient zacznie przez Allegro odnawiać abonament medyczny, rezerwować wyjazdy wakacyjne, zamawiać sprzątanie mieszkania i ubezpieczać samochód – bariera 10 tys. zł może stać się realna do sforsowania w przewidywalnym horyzoncie czasu.
Ekspansja w kierunku usług, zdrowia i wellbeingu to dla Allegro być albo nie być w gronie najbardziej rentownych spółek technologicznych Europy. Fizyczny e-commerce dotarł do ściany, za którą każda kolejna paczka kosztuje platformę coraz więcej nerwów i pieniędzy. Sojusz z LUX MED to sygnał, że gigant zamierza ten mur po prostu ominąć. Błękitny ocean usług czeka, a stawka tej gry liczona jest w mld zł czystej, wolnej od kosztów logistyki marży. Czy eksperyment się powiedzie? Jak mówi nam prezes Kuśmierz, z dziesięciu prób wystarczy sukces jednej. Być może właśnie obserwujemy pierwszą z nich.
Damian Szymański, redaktor naczelny Biznes Enter
Zdjęcie główne: lifeforstock / Freepik, Materiały prasowe / Allegro, montaż własny