Partnerzy merytoryczni
Łatwogang

Polacy pobili światowy rekord Guinnessa w zbiórce pieniędzy Łatwoganga. Darczyńcy mówią nam, że to nie koniec. Mamy komentarze XTB, Budimexu i InPostu

Cała Polska w ostatnich dniach żyła jednym wydarzeniem – streamem charytatywnym Łatwoganga i Bedoesa, który przeszedł do historii świata. Z początku skromna w swoim zamyśle akcja charytatywna wspierająca dzieci chore na raka w ramach fundacji Cancer Fighters przerodziła się w prawdziwy zryw społeczny. W zbieraniu jak najwyższej kwoty pomagali niemal wszyscy: celebryci, sportowcy czy muzycy. Na apel organizatorów szybko odpowiedział także polski biznes. Dlaczego? Mamy odpowiedź największych darczyńców.

  • Teza. Polacy pobili rekord świata w zbiórce pieniędzy na dzieciaki z chorobami onkologicznymi. Brawo!
  • Dowód. Zebrano do tej pory 280 mln zł i ta kwota wciąż rośnie. XTB mówi nam, że to nie koniec działań.
  • Efekt. Poryw wielu serc daje nadzieję na kolejne fantastyczne akcje Polaków. Internet może pokazać swoje najpiękniejsze oblicze.

Zakończony w ostatnią niedzielę stream jest naprawdę niezwykły. Polacy pobili w nim światowy rekord Guinnessa w kategorii „najwyższa kwota zebrana podczas charytatywnej transmisji na żywo”. Jak informują media, dotychczasowy rekord został ustanowiony przez amerykańskiego twórcę o pseudonimie MrBeast (12 milionów dolarów, ok. 44 miliony złotych).

Zbiórka pieniędzy przez Łatwoganga

Teraz dzięki Łatwogangowi, a właściwie Piotrowi Garkowskiemu, mogliśmy przeżyć niesamowite doświadczenie. Czymś wręcz mistycznym było obserwowanie trwających dzień i noc apeli, które miały zmotywować Polaków do dalszego wsparcia.

Bez kampanii reklamowych i wsparcia telewizji, wyłącznie dzięki organicznemu zaangażowaniu kolejnych osób, akcja nabierała rozpędu z dnia na dzień. Finalny efekt tej tytanicznej pracy przerósł wszelkie oczekiwania. Łącznie w nieco ponad tydzień trwania streama udało się zebrać pond 280 mln zł.

– Jako polska firma chcieliśmy być częścią tego historycznego momentu – mówi Biznes Enter rzecznik InPost Wojciech Kądziołka.

Słowa te chyba najlepiej oddają poruszenie, jakie wywołał Łatwogang wśród swoich odbiorców.

Polskie firmy odpowiedziały na apel Łatwoganga

Polskie firmy od lat angażują się w różnego rodzaju działalność społeczną. Prowadzą własne fundacje, finansują programy stypendialne i wspierają inicjatywy skierowane do najbardziej potrzebujących. – Pomaganie mamy wpisane w DNA i robimy to od wielu lat – mówi w rozmowie z Biznes Enter Wojciech Kądziołka.

W podobnym tonie wypowiedziała się firma Budimex, która wsparła zbiórkę wielomilionową kwotą. – Od 11 lat realizujemy program „Strefa Rodzica”, w ramach którego tworzymy w szpitalach przyjazne przestrzenie dla małych pacjentów i ich opiekunów. Dlatego inicjatywy wspierające dzieci w chorobie są nam szczególnie bliskie – mówi w rozmowie z Biznes Enter Martyna Wróbel dyrektorka Biura Komunikacji i PR.

Wszystkie z zaangażowanych w zbiórkę firm podkreślają jednak, że zorganizowana przez 23-letniego chłopaka akcja była dla nich zupełnie nowym i zarazem wspaniałym doświadczeniem. Przyciągnęła je nie tylko skala przedsięwzięcia, ale również to trudne do uchwycenia, a jednocześnie wyraźnie odczuwalne przez wszystkich śledzących stream poczucie wspólnoty i celu.

– Akcje takie jak ta pokazują, że spontaniczność, autentyczność i bezpośredni kontakt z odbiorcami mogą przynieść nadzwyczajne rezultaty – podkreśla Wojciech Kądziołka.

Pomoc biznesu dla zbiórki nie kończy się jednak wraz z zakończeniem streama.

Teraz najważniejsze jest, żeby zebrane środki jak najszybciej trafiły do dzieci, które tej pomocy potrzebują. Zaoferowaliśmy już nasze wsparcie Fundacji – jesteśmy gotowi do rozmowy o tym, jak nasze możliwości organizacyjne i doświadczenie mogą być pomocne także na dalszym etapie.

Martyna Wróbel dyrektorka Biura Komunikacji i PR w firmie Budimex, w rozmowie z Biznes Enter

Kapitał ma narodowość

Zbiórka zorganizowana przez Łatwoganga pokazała również inną ciekawą rzecz. To nie przypadek, że wśród najhojniejszych i najszybciej reagujących darczyńców znalazły się przede wszystkim firmy z polskim kapitałem.

W ich przypadku decyzje o wsparciu nie ciągnęły się tygodniami i nie wymagały skomplikowanych procedur. Zapadały szybko, często pod wpływem emocji i poczucia, że „trzeba pomóc, bo to nasza sprawa”. W takich momentach wyraźnie widać, że kapitał ma narodowość.

Najwięcej na zbiórkę wpłaciła firma XTB, bo 6,2 mln zł. Jak mówi nam Szymon Szymański, Chief Growth Officer w XTB, firma od lat angażuje się w działania prospołeczne i charytatywne.

XTB jest polską firmą. To tutaj zatrudniamy najwięcej osób i jesteśmy jednym z największych płatników podatku CIT w kraju. Dlatego dołączenie do jednej z największych akcji charytatywnych w historii polskich nowych mediów było dla nas naturalną decyzją. O potencjalnym zaangażowaniu XTB w stream charytatywny na rzecz Fundacji Cancer Fighters rozmawialiśmy już w czwartek. Od początku traktowaliśmy ten projekt bardzo poważnie, dlatego wcześniej przygotowaliśmy się na różne warianty działań. Co ważne, już na etapie dołączania do tej inicjatywy myśleliśmy o tym, jak możemy długofalowo wesprzeć Fundację Cancer Fighters i wykorzystać nasze możliwości komunikacyjne także po zakończeniu streama.

Szymon Szymański, Chief Growth Officer w XTB, w rozmowie z Biznes Enter

Szymon Szymański wyjaśnia, że pomysł wspólnej kampanii z twórcami firma potraktowała „jako bardzo dobrą inicjatywę i naturalne przedłużenie naszego zaangażowania”. – Jako zwycięzcy tej części akcji możemy zapewnić, że zaprosimy twórców deklarujących swoje zaangażowanie do udziału w kampanii społecznej, którą planujemy przeprowadzić razem z Fundacją Cancer Fighters. Na ten moment jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach – dodaje.

Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter

Zdjęcie główne: YT/@latwogang

Motyw