
Najtańsza energia to ta, której nie trzeba produkować. Tak brzmi jedno z głównych haseł przyjętej przez Unię Europejską dyrektywy EPDB, która w założeniu ma zmniejszyć zużycie energii i emisyjność sektora budownictwa. Energooszczędność i efektywne zużywanie energii miały pozwolić Staremu Kontynentowi obniżyć koszty. Jeden z naukowców znalazł jednak słaby punkt w tej koncepcji.
- Teza. Europa stawia na efektywność energetyczną. Ta strategia ma jednak słaby punkt.
- Dowód. Istnieją poważne rozbieżność między przyznawanymi klasami energetycznymi, a rzeczywistą energooszczędności budynku. Wynikają one ze zbyt ogólnych danych, w oparciu o które audytorzy wykonują symulacje. Zdaniem eksperta różnice mogą sięgać nawet 20 proc.
- Efekt. Bez ujednoliconej i odpowiadającej rzeczywistości metodologii mierzenia klas energetycznych budynków energooszczędna rewaluacja spali na panewce.
Dyrektywa EPDB, rewolucjonizująca budownictwo, ma słaby punkt. Spis treści
Wbrew pozorom to nie przemysł czy motoryzacja są największymi konsumentami energii w Europie. Około 40 proc. całego zużycia przypada na różnego rodzaju budynki. Z tego powodu Komisja Europejska kolejnymi dyrektywami próbuje ograniczać „zasobożerność” naszych domów i miejsc pracy.
Pierwsze skrzypce w tym procesie ma odgrywać dyrektywa EPBD. Ta wprowadzona w 2024 r. strategia zobowiązuje państwa UE do wprowadzenia m.in. klas efektywności energetycznej budynków oraz przyspieszenia modernizacji najbardziej energochłonnych obiektów. Jednak cały ten plan, zdaniem eksperta, może spalić na panewce.
Energia wycieka z budynków
Koncepcja klas energetycznych budynków to próba przeniesienia systemu oznaczeń znanego z AGD do sektora budynków. Im wyższa klasa, tym mniejsze zużycie energii. Problem w tym, że takie wyliczenia są tylko tak dobre, jak dane, na których się opierają.
W Europie nie mierzy się dokładnie właściwości termicznych i energetycznych budynków – stwierdza w swoim opublikowanym na The Conversation dr. Andrés Jonathan Guízar Dena, specjalista od efektywności energetycznej z Uniwersytetu w Nawarze.
Jego zdaniem klasy efektywności energetycznej budynków wynikające z EPDB mogą być dziś błędnie wyznaczane. Ten błąd wynika z metody ich oceny. Wielu audytorów, zamiast opierać się na rzeczywistym zachowaniu termicznym już wybudowanego obiektu, wykorzystuje średnie lub domyślne wartości regulacyjne materiałów użytych do jego budowy.
Ta różnica w podejściu ma konkretne konsekwencje. Jeśli korzystamy z ogólnych danych, symulacja może wskazywać na wysoki poziom efektywności budynku, podczas gdy w rzeczywistości wyniki często okazują się gorsze nawet o 10-20 proc. Oznacza to, że realne skutki strategii Brukseli mogą daleko odbiegać od cyfr widniejących na papierze.
„Nie osiągniemy suwerenności energetycznej, jeśli ocena efektywności energetycznej naszych budynków będzie opierać się na przybliżeniach” – ostrzega ekspert.
Klasy energetyczne zależą od danych
Unia Europejska próbuje odpowiedzieć na ten problem, porządkując sposób zbierania i przetwarzania danych o budynkach oraz materiałach budowlanych. Bruksela planuje budowę spójnego systemu banków danych, który zawierałby informację na temat pełnych właściwości wszystkich używanych materiałów. W ten sposób udałoby się ograniczyć błędy w symulacjach, które są efektem uśrednień i przybliżeń.
Jednym z jego elementów tego systemu ma być Cyfrowy Paszport Produktu (DPP). Wprowadza on obowiązek posiadania przez produkt czegoś na kształt elektronicznej „metryki”. Na jej podstawie kupujący może uzyskać informacje o całym cyklu życia produktu. Równolegle wprowadzane jest rozporządzenie CPR, które ujednolica sposób opisywania właściwości wyrobów budowlanych w całej UE.
Wszystkie te rozwiązania mają poprawić dostępność danych, które są niezbędne do prawidłowego wyznaczania klas energetycznych. Jest to o tyle kluczowe, że znaczenie tych klas będzie z każdym kolejnym rokiem rosnąć. Zgodnie z założeniami dyrektywy EPDB do 2030 r. wszystkie nowe budynki mają spełniać najwyższy, zeroemisyjny, standard, czyli klasę (A).
Ignacy Zieliński, dziennikarz Biznes Enter
Zdjęcie główne: Freepik / Magnific