Partnerzy merytoryczni
Elektrownia Szczytowo-Pompowa Żarnowiec. Magazyn energii znajdzie się obok eelektrowni, należącej do PGE.

Kto pierwszy, ten lepszy. Trwa wyścig o magazyny energii w Polsce, przypomina start fotowoltaiki nad Wisłą

Polska energetyka wchodzi w etap szybkiego rozwoju wielkoskalowych magazynów energii. Państwowe koncerny, prywatni inwestorzy i zagraniczne firmy technologiczne próbują zająć pozycję na rynku, który przez najbliższe lata może stać się jednym z najbardziej dochodowych segmentów.

  • Teza. Rynek magazynów energii w Polsce staje się polem rywalizacji państwowych i prywatnych inwestorów.
  • Dowód. Coraz więcej inwestycji w segmencie magazynów energii w Polsce realizują prywatni inwestorzy, w tym firmy zagraniczne, zwłaszcza z Chin. Inwestorzy z Państwa Środka nie tylko rozwijają projekty magazynowe, ale także lokują w Polsce produkcję, co wskazuje na długoterminowe zainteresowanie tym rynkiem.
  • Efekt. Rynek wielkoskalowych magazynów energii przestaje być domeną kilku dużych państwowych podmiotów i staje się coraz atrakcyjniejszy dla globalnych graczy, którzy przygotowują się na spodziewany boom inwestycyjny w tym segmencie w Polsce w latach 2028-2030.

Na Pomorzu, w sąsiedztwie Jeziora Żarnowieckiego i największej w Polsce elektrowni szczytowo-pompowej, trwa budowa jednego z największych bateryjnych magazynów energii w Europie. Inwestycja realizowana przez spółkę PGE Energia Odnawialna osiągnie moc 262 MW i pojemność 981 MWh.

Generalnym wykonawcą projektu została firma LG Energy Solution Wrocław, która wygrała przetarg ofertą wartą 1,555 mld zł brutto. Na plac budowy trafiają już kluczowe komponenty produkowane w fabryce pod Wrocławiem. Bateryjny magazyn energii w Żarnowcu ma być gotowy w 2027 r.

PGE buduje magazyny energii

Żarnowiec jest dziś najbardziej zaawansowaną inwestycją magazynową PGE, ale nie jedyną. W przygotowaniu znajdują się kolejne projekty koncernu m.in. w Nowym Czarnowie koło Gryfina, gdzie powstaje bateryjny magazyn energii o mocy do 400 MW i pojemności co najmniej 800 MWh. Kontrakt o wartości ponad 1 mld zł realizuje konsorcjum SPEC BAU Polska oraz EL Professional.

– Inwestycja została zabezpieczona 17-letnim kontraktem na rynku mocy, a jej uruchomienie planowane jest na koniec 2028 r. Magazyn znacząco zwiększy możliwości bilansowania naszych farm wiatrowych i słonecznych oraz poprawi bezpieczeństwo Krajowego Systemu Elektroenergetycznego – przekazał w kwietniu Krzysztof Müller, prezes PGE Energia Odnawialna.

Równolegle koncern rozwija program rozproszonych magazynów energii. W planach znajduje się budowa 75 instalacji rozmieszczonych na terenie całego kraju o łącznej pojemności przekraczającej 6 GWh.

W perspektywie dekady państwowy gigant zamierza zbudować ponad 80 nowych magazynów o łącznej pojemności przekraczającej 10 000 MWh. Wartość planowanych projektów może wynieść około 18 mld zł.

Polska szykuje się na boom magazynowy

Skala inwestycji realizowanych przez spółki z Grupy PGE pokazuje, że magazyny energii przestały być technologiczną ciekawostką, a stały się jednym z filarów transformacji energetycznej. W efekcie tego typu projekty realizują dziś zarówno państwowe koncerny, jak i prywatni inwestorzy, w tym podmioty zagraniczne.

Powód jest prosty – polski system elektroenergetyczny coraz mocniej opiera się na odnawialnych źródłach energii. Według danych Agencji Rynku Energii moc zainstalowana OZE w Polsce na koniec lutego 2026 r. wyniosła już 38,9 GW, z czego aż 25,6 GW przypadało na fotowoltaikę. Im większy udział źródeł zależnych od pogody w naszym systemie elektroenergetycznym, tym większa zmienność produkcji energii i większa potrzeba elastyczności systemu.

W praktyce oznacza to konieczność magazynowania nadwyżek energii z OZE w okresach wysokiej produkcji i oddawania jej do sieci w momentach wzrostu zapotrzebowania. W tym kontekście rośnie rola magazynów energii jako stabilizatora krajowego systemu elektroenergetycznego.

Popyt na tego typu inwestycje sprawia, że rynek magazynów energii rozwija się dziś według logiki znanej z pierwszych lat rozwoju fotowoltaiki w Polsce. Oznacza to, że przewagę zyskują ci, którzy najszybciej budują instalacje i zapewniają im dostęp do sieci, co przekłada się na najwyższe stopy zwrotu. W tym segmencie głównym źródłem przychodów dla inwestorów są:

  • kontrakty rynku mocy,
  • usługi bilansujące dla operatora systemu,
  • arbitraż cenowy na rynku energii.

Prywatne firmy przyspieszają. „Premia pierwszeństwa”

W wyścigu, którego stawką są udziały w szybko rosnącym rynku magazynów energii, coraz większą rolę odgrywa prywatny kapitał.

Jednym z aktywniejszych graczy na krajowym rynku jest R.Power – firma o polskich korzeniach, działająca również w Rumunii, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii i Niemczech. Spółka realizuje obecnie w Polsce projekt Jedwabno – magazyn energii o mocy 150 MW i pojemności 300 MWh. Inwestycja ma już zabezpieczone przychody dzięki 17-letniemu kontraktowi z rynku mocy. Uruchomienie instalacji planowane jest na koniec 2026 r., a za jej realizację odpowiada spółka Nomad Electric.

Na polskim rynku wielkoskalowych magazynów energii coraz większą aktywność wykazują również firmy z Chin. Przykładem jest Jinko Power Energy – globalny producent paneli fotowoltaicznych i systemów magazynowania energii – który przejął niedawno dwa projekty BESS rozwijane wcześniej w Polsce przez spółkę NRG 21. Pierwszy z magazynów ma osiągnąć moc 5,3 MW i pojemność 21,2 MWh, drugi – 6 MW i 24 MWh.

Chińscy inwestorzy stawiają na produkcję w Polsce

Jeszcze większe znaczenie dla rozwoju polskiego rynku magazynów energii może mieć inwestycja chińskiego koncernu Sungrow, jednego z największych na świecie producentów falowników i systemów magazynowania energii. Firma planuje budowę w Polsce swojej pierwszej europejskiej fabryki. Zakład ma powstać w Magnicach pod Wrocławiem, na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Inwestycja o wartości około 230 mln euro ma zostać zrealizowana w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Fabryka będzie produkować falowniki o łącznej mocy do 20 GW rocznie oraz magazyny energii o pojemności do 12,5 GWh rocznie. Zatrudnienie znajdzie w niej około 400 osób.

Jak podkreśla Shawn Shi, prezes Sungrow Europe, decyzja o ulokowaniu inwestycji w Polsce ma charakter strategiczny. Nowy zakład ma wzmocnić obecność firmy na rynku europejskim, skrócić łańcuchy dostaw oraz ograniczyć zależność od transportu.

Prywatny kapitał sięga po państwowe wsparcie

Rosnące znaczenie prywatnych inwestorów dobrze pokazują również wyniki programu wsparcia magazynów energii uruchomionego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z pieniędzy Funduszu Modernizacyjnego. „Magazyny energii elektrycznej i związana z nimi infrastruktura dla poprawy stabilności polskiej sieci elektroenergetycznej”, bo o nim mowa, obejmuje zarówno magazyny współpracujące z OZE, jak i instalacje podłączone bezpośrednio do krajowego systemu elektroenergetycznego.

Choć państwowe koncerny energetyczne zabezpieczyły łącznie blisko 940 mln zł wsparcia z tego źródła, beneficjentami programu okazali się także prywatni inwestorzy. Budżet programu wynosił 4,15 mld zł, z czego 3,735 mld zł przeznaczono na bezzwrotne dotacje. Skala zainteresowania wielokrotnie przekroczyła jednak dostępne finanse – inwestorzy złożyli 630 wniosków o łącznej wartości 27,6 mld zł.

Ostatecznie wsparcie otrzymały 182 projekty magazynowe, które mają zostać zrealizowane do końca 2028 r. Największą pojedynczą pulę dotacji zdobył Tauron – 537,8 mln zł na inwestycje warte ponad 1,3 mld zł. Kolejne miejsca zajęli jednak prywatni gracze:

  • R.Power otrzymał 499,1 mln zł,
  • portugalski GreenVolt Power – 471,3 mln zł,
  • norweski Equinor Wind Power – 218,5 mln zł dotacji.
  • Wsparcie uzyskały także m.in. firmy EDF Renewables Polska, Green Capital i Iberdrola Renewables Polska.

To pokazuje, że rozwój rynku magazynów energii w Polsce nie będzie opierał się wyłącznie na państwowych grupach energetycznych. Coraz większy udział w nim będą mieli także prywatni inwestorzy.

Agnieszka Zielińska, dziennikarka Biznes Enter

Zdjęcie główne: Materiały prasowe / PGE

Motyw