
Prywatna spółka zbrojeniowa Niewiadów Polska Grupa Militarna przechodzi do fazy produkcji amunicji kalibru 155 mm. Jej celem jest osiągnięcie zdolności produkcyjnej do 180 tys. sztuk rocznie. Oprócz tego myśli o polonizacji technologii oraz wejściu na rynek NATO.
- Teza. Niewiadów PGM buduje w Polsce fabrykę amunicji 155 mm. Spółka dąży także do polonizacji technologii. Jej priorytetem jest Polska, a długoterminowo rynek Unii Europejskiej i krajów NATO.
- Dowód. Spółka kończy budowę fabryki w Niewiadowie, na którą ma finansowanie w wysokości 250 mln zł. Zakład ma osiągnąć zdolność produkcyjną do 180 tys. sztuk rocznie. Uruchomienie linii planowane jest w 2026 r., a produkcja seryjna ma ruszyć w 2027 r.
- Efekt. Powstaje nowe prywatne źródło produkcji amunicji wielkokalibrowej w Polsce. Poprawi to bezpieczeństwo dostaw amunicji kalibru 155 dla Sił Zbrojnych RP.
Niewiadów PGM i amunicja 155 mm. Oto szczegóły planów spółki. Spis treści
Po niemal dwóch latach przygotowań Niewiadów Polska Grupa Militarna zbliża się do punktu zwrotnego. Spółka przygotowuje się obecnie do uruchomienia produkcji amunicji kalibru 155 mm w Niewiadowie.
– Znajdujemy się obecnie w fazie intensywnej budowy fabryki amunicji 155 mm w Niewiadowie, opierając się na blisko dwuletnich przygotowaniach infrastrukturalnych. Kluczowym krokiem było podpisanie w marcu 2025 r. umowy na dostawę nowoczesnych linii technologicznych do elaboracji – komentuje dla Biznes Enter prezes Niewiadów PGM Adam Januszko.
Zaznacza, że obecnie kamieniami milowymi dla spółki są montaż linii produkcyjnych oraz uruchomienie produkcji w czwartym kwartale. Docelowo moce produkcyjne nowej fabryki w zakresie amunicji 155 mm mają wynieść do 180 tys. sztuk rocznie. Produkcja seryjna ma z kolei ruszyć w 2027 r.
Równolegle spółka rozwija segment amunicji średniego kalibru. – W przypadku amunicji kalibru 40 mm zdolności mają sięgać do 480 tys. sztuk rocznie – zapowiada Adam Januszko.
Niewiadów traktuje Polskę jako rynek priorytetowy
Model realizowany przez Niewiadów PGM odbiega od klasycznego podejścia opartego na zamówieniach publicznych. Spółka rozwija zdolności produkcyjne jeszcze przed formalnym zakontraktowaniem dostaw.
Działamy w trybie pełnej gotowości przedkontraktowej – rozwijamy infrastrukturę już teraz, aby zagwarantować bezpieczeństwo i ciągłość dostaw niezwłocznie po sformalizowaniu zamówień.
Prezes Niewiadów PGM Adam Januszko w rozmowie z Biznes Enter
Ta strategia ma skrócić czas reakcji na zapotrzebowanie wojska i wzmocnić pozycję firmy na rynku w regionie. Jednocześnie jednym z jej kluczowych elementów jest stopniowe uniezależnianie się od zagranicznych dostawców technologii.
– Wierzymy, że strategiczne dopasowanie naszych mocy wytwórczych do priorytetów Ministerstwa Obrony Narodowej pozwoli na sprawne przejście z fazy inwestycyjnej do masowej produkcji – dodaje.
Jak deklaruje, priorytetowym rynkiem dla spółki pozostaje Polska, ale strategia firmy zakłada także rozwój sprzedaży na rynkach NATO i Unii Europejskiej.
Spółka nawiązuje partnerstwa technologiczne i finansowe
Niewiadów PGM buduje swoje zdolności produkcyjne we współpracy z partnerami technologicznymi. Współdziała m.in. z amerykańskim koncernem Northrop Grumman, a także słowacką spółką Konstrukta Industry, producentem specjalistycznych urządzeń do napełniania amunicji moździerzowej i artyleryjskiej.
Miesiąc temu spółka otrzymała także list intencyjny od firmy KNDS, producenta amunicji kalibru 155. Francuski koncern zadeklarował w nim gotowość udziału w budowie fabryki amunicji jako partner technologiczny z uwzględnieniem swojej technologii produkcji (LU211), z możliwością rozszerzenia współpracy na inne rodzaje uzbrojenia.
Pieniądze zapewnia z kolei partnerstwo firmy z funduszem Forum 119 (Grupa Fidera). – Finansowanie kluczowej inwestycji w fabrykę 155 mm mamy zabezpieczone w wysokości 250 mln zł. Dodatkowo 60 mln zł zostanie przeznaczonych na rozwój produkcji amunicji 40 mm – podkreśla prezes firmy Niewiadów PGM.
Kamień milowy, czyli Niewiadów wchodzi na giełdę
Ważnym elementem budowy wiarygodności spółki był także niedawny debiut na Głównym Rynku GPW, po przeniesieniu notowań z NewConnect. Odbyło się to bez przeprowadzania oferty publicznej oraz bez sprzedaży akcji przez dotychczasowych akcjonariuszy. W dniu debiutu wartość spółki została wyceniona na blisko 3 mld zł, a kurs jej akcji wzrósł na otwarciu o 5,4 proc. do 21,5 zł.
Debiut stanowi istotny kamień milowy i potwierdzenie dojrzałości biznesowej spółki.
Prezes Niewiadów PGM Adam Januszko w rozmowie z Biznes Enter
Jak ocenia, obecność na giełdzie zwiększa transparentność firmy, ułatwia dostęp do kapitału i wzmacnia pozycję spółki w relacjach z partnerami przemysłowymi oraz instytucjonalnymi.
Dostawy i regulacje są wąskimi gardłami
Prezes Niewiadów PGM dostrzega także trudności, które mogą mieć wpływ na tempo realizacji inwestycji. – Największym wyzwaniem jest tempo budowy pełnych łańcuchów dostaw, w szczególności dostępność komponentów krytycznych, materiałów wybuchowych oraz wyspecjalizowanych technologii produkcyjnych – wskazuje.
Istotną barierą są także procesy administracyjne i certyfikacyjne. – Czasochłonność procesów regulacyjnych – zarówno w obszarze inwestycji, jak i certyfikacji oraz odbiorów wojskowych – pozostaje istotnym ograniczeniem – dodaje.
Deklaruje jednocześnie, że w przypadku kierowanej przez niego spółki ograniczanie tych ryzyk, będzie opierać się na dywersyfikacji dostawców oraz rozwoju własnych kompetencji technologicznych. Warto dodać, że budowa krajowych kompetencji przemysłowych i technologicznych jest dziś z jednym z kluczowych filarów strategii Niewiadów PGM.
– Konsekwentnie realizujemy plan sukcesywnej polonizacji technologii, co docelowo zapewni pełną niezależność produkcyjną i suwerenność technologiczną – podkreśla prezes.
Wyjaśnia, że obecnie model produkcyjny firmy opiera się częściowo na rozwiązaniach licencyjnych, ale docelowo spółka chce rozwijać własne technologie – od procesu elaboracji po integrację całych linii produkcyjnych.
Niewiadów będzie wchodzić w nowe segmenty. Od min po drony
Równolegle do podstawowej działalności Niewiadów PGM rozwija nowe obszary, odpowiadając na zmieniające się potrzeby pola walki. – Istotnym elementem naszego planu jest odbudowa i rozwój zdolności w obszarze środków inżynieryjnych – w tym uruchomienie wielkoskalowej produkcji min przeciwpiechotnych – wskazuje Januszko.
Produkcja w tym segmencie ma ruszyć w 2027 r., a pierwsze zamówienia spodziewane są w 2026 r. Spółka planuje również rozwój oferty o miny przeciwpancerne oraz komponenty dla systemów bezzałogowych.
– W horyzoncie najbliższych dwóch lat chcemy stać się jednym z kluczowych prywatnych producentów amunicji i uzbrojenia na potrzeby Sił Zbrojnych RP oraz sojuszników – deklaruje prezes.
Skala zapotrzebowania na amunicję 155 mm i odbudowa produkcji
Amunicja 155 mm to obecnie podstawowy kaliber artylerii państw NATO, a w warunkach pełnoskalowego konfliktu jej zużycie sięga milionów sztuk rocznie. Jej znaczenie pokazała wojna w Ukrainie, gdzie według szacunków ukraińskie siły zbrojne zużywają od 5 do 10 tys. pocisków dziennie, co daje 90-300 tys. miesięcznie i ponad 2 mln rocznie. Jest to poziom zbliżony do skali produkcji, jaką Europa planuje osiągnąć dopiero około 2027 r.
W odpowiedzi na rosnące potrzeby europejski przemysł przyspiesza inwestycje. Jednocześnie coraz wyraźniejszy staje się trend regionalizacji produkcji i odbudowy krajowych kompetencji przemysłowych. Oznacza to także odchodzenie od globalnych łańcuchów dostaw.
Obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych projektów w Europie obejmującym produkcję amunicji 155 jest inwestycja niemieckiej firmy Rheinmetall. W ubiegłym roku koncern uruchomił nowy zakład w Unterlüß. Fabryka ma osiągnąć zdolność do 350 tys. pocisków kalibru 155 rocznie od 2027 r. Równolegle firma rozwija moce w innych krajach – w tym w Hiszpanii, na Węgrzech, Litwie oraz Ukrainie – dążąc do osiągnięcia łącznej produkcji na poziomie 1,1-1,5 mln sztuk rocznie.
Produkcję zwiększa także czeska Czechoslovak Group, która rozbudowuje swoje zdolności m.in. poprzez przejęcie i modernizację zakładu w greckim Lavrio.
Równolegle moce wytwórcze w tym zakresie zwiększa także fińsko-norweski koncern Nammo. Łącznie ma to doprowadzić do wzrostu zdolności produkcyjnych w Europie do poziomu blisko 3 mln pocisków rocznie w perspektywie 2027 r.
Obecnie do największych światowych producentów amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, poza niemiecką firmą Rheinmetall należą takie koncerny jak amerykański General Dynamics i brytyjski BAE Systems.
Agnieszka Zielińska, dziennikarka Biznes Enter
Zdjęcie główne: Military_Material / Pixabay
