
Polska stoi przed dwoma gigantycznymi wyzwaniami – transformacją energetyczną, która musi nam ściąć koszty energii, gdyż w przeciwnym razie stracimy konkurencyjność, oraz obronność, bo Kreml nie zniknie nagle z geopolitycznej mapy świata. Aby osiągnąć zamierzone cele, potrzebujemy kapitału. I tu do gry wkracza Bank Gospodarstwa Krajowego. Mirosław Czekaj, prezes banku, w rozmowie z Biznes Enter zdradza, co tak naprawdę będzie się teraz liczyć w polskiej gospodarce i jak uniknąć problemów, które czają się tuż za rogiem.
- Teza. To był udany rok dla Banku Gospodarstwa Krajowego, który odnotował bardzo dobre wyniki. BGK włączy się w najbliższym czasie w szereg inwestycji kluczowych dla przyszłości Polski.
- Dowód. Obecność Banku będzie można dostrzec przy finansowaniu wydatków na obronność czy tych związanych z budową pierwszej elektrowni jądrowej w naszym kraju. Prezes banku w rozmowie z Biznes Enter jednak podkreśla, że we wszystkich tych inwestycjach udział musi mieć polski biznes.
- Efekt. BGK, wraz z innymi instytucjami rozwoju, przygotował plan oparcia kluczowych inwestycji o tzw. local content. Mirosław Czekaj tłumaczy nam, jak on będzie działać.
Prezes BGK w rozmowie z Biznes Enter. Spis treści
Mirosław Czekaj, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, w rozmowie z Biznes Enter odpowiedział na pytania dotyczące m.in. rosnących wydatków na obronność czy tych związanych z transformacją energetyczną.
Damian Szymański, redaktor naczelny Biznes Enter: Jest pan szczęśliwy?
Mirosław Czekaj, prezes BGK: To dość niecodzienne pytanie, jak na początek wywiadu (śmiech).
Ale kluczowe. Dowodzi pan jedną z najważniejszych instytucji finansowych w kraju. Pana humor powie nam wszystko o tym, w jakim miejscu znajdujemy się jako gospodarka.
To może zacznę tak – to był udany, bardzo dobry rok, który w dużej mierze jest zasługą naszych pracowników. Właśnie opublikowaliśmy wyniki banku, które są rekordowo dobre. Poprzedni rok był historyczny pod względem wygenerowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego wsparcia dla polskiej gospodarki. Wyniosło ono aż 484 mld zł i było o 24 proc. wyższe niż rok wcześniej. Rekordowe było także nasze zaangażowanie kredytowo-gwarancyjne. Na koniec 2025 r. wyniosło 202 mld zł i w porównaniu do 2024 r. wzrosło o 6,2 proc. Realizujemy nasze zadania efektywnie – utrzymujemy niski wskaźnik kosztów do dochodów na poziomie 20,2 proc.
Same rekordy. Tylko jak to się przekłada na polską gospodarkę?
Jesteśmy w pierwszej piątce największych banków rozwoju w Europie. Jeśli połączymy naszą działalność własną oraz aktywa państwowe, którymi zarządzamy – a mowa tu o dwudziestu różnego rodzaju funduszach – okaże się, że w naszej gestii leży kwota bliska 700 miliardów złotych. Dla zobrazowania tej skali warto dodać, że największy komercyjny bank w Polsce zarządza aktywami na poziomie nieco ponad 557 miliardów złotych.
Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że sytuacja finansowa BGK jest stabilna i bezpieczna. Przyczyniły się do tego bardzo dobre wyniki finansowe zarówno samego banku, jak i całej Grupy Kapitałowej BGK. W obecnym otoczeniu uznajemy to za szczególnie istotne, ponieważ skuteczne realizowanie misji banku rozwoju wymaga umiejętnego godzenia celów publicznych z ostrożnym zarządzaniem ryzykiem, kapitałem i płynnością.
Chrobry od BGK wkracza do gry. Miliardy na polski przemysł
Przejdźmy zatem do spraw, które obecnie stanowią absolutny priorytet. Obronność. Ostatnio stosunkowo mało mówi się o nowym podmiocie, który ma odegrać tu kluczową rolę. Czym będzie spółka o nazwie „Chrobry”?
Podpisaliśmy z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej umowę, na mocy której powstanie zarządzana przez BGK spółka Chrobry. Niedługo ją zarejestrujemy. Do tej spółki trafi ponad 22 miliardy złotych ze środków KPO. Kierunki przeznaczenia tych pieniędzy określał będzie komitet sterujący.
Jak dokładnie, w sensie gospodarczym, te pieniądze będą pracować dla Polski? Czy trafią bezpośrednio do rodzimych firm?
Spółka będzie realizowała swoje cele dwutorowo. Po pierwsze, prawie 7 miliardów złotych zostanie przeznaczone bezpośrednio na powiększenie zdolności produkcyjnych polskiego przemysłu obronnego. Będą to inwestycje kapitałowe – spółka stanie się współwłaścicielem, dokapitalizuje polskie firmy i producentów pracujących na rzecz obronności, aby znacząco poszerzyć ich zdolności produkcyjne.
A pozostała kwota?
Druga część jest przeznaczona na pożyczki. Będziemy udzielać długoterminowych pożyczek z niskim oprocentowaniem. Znaczna część pieniędzy posłuży samorządom na finansowanie budowli ochronnych i schronów. Drugim kluczowym elementem będzie finansowanie tzw. infrastruktury podwójnego zastosowania (dual use), jak choćby dróg dojazdowych do korytarzy strategicznych czy wzmacniania nośności mostów, tak aby mogły wytrzymać ciężar sprzętu wojskowego. Zadbamy też o sferę cyberbezpieczeństwa i szeroko pojętej odporności państwa.
Amerykański atom i rodzimy kapitał
Zbrojenia to także Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) i fundusze europejskie z programu SAFE. Na jakim etapie jest pożyczka z UE?
Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych działa już od kilku lat. Stroną rozchodową, czyli wydatkami na zakupy sprzętu, zarządza Ministerstwo Obrony Narodowej w oparciu o wieloletni plan przygotowany przez agencję uzbrojenia. BGK pełni tu funkcję operatora. Jeśli chodzi o program SAFE, to środki będą dostępne po odpisaniu umowy pożyczkowej. W ślad za nią będzie pierwsza transza zaliczkowa. Nad umową z Unią Europejską pracują minister finansów, minister obrony narodowej i Bank Gospodarstwa Krajowego działający na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W tej chwili toczą się rozmowy nie tylko Polski, ale innych krajów nad kształtem takiej umowy.
Przeskoczmy z obronności na energetykę. Budowa polskiej elektrowni jądrowej to projekt bez precedensu. BGK zapowiedział udział rzędu 12 miliardów złotych. Czy ten budżet, w obliczu potencjalnego wzrostu kosztów takich megaprojektów, jest elastyczny?
Nasza obecna siła kapitałowa, wynosząca ponad 40 miliardów złotych, pozwala nam bezpiecznie zaangażować się w finansowanie pojedynczego klienta właśnie na poziomie 12 miliardów złotych, w pełni przestrzegając rygorystycznych limitów koncentracji ryzyka. Oczywiście, zarządzamy bankiem stabilnie i generujemy dodatni wynik, co sukcesywnie powiększa nasze kapitały – a wraz z ich wzrostem, nasze możliwości finansowania będą jeszcze większe. Co więcej, ta kwota znakomicie posłuży do finansowania komponentów, które będą rozliczane w polskich złotych.
Tutaj dochodzimy do sedna. Amerykanie to agresywny i wymagający gracz. Jak chcą państwo zabezpieczyć interesy polskich firm, by nie zostały jedynie drobnymi podwykonawcami przy stole, z którego największy tort zjedzą zagraniczne korporacje?
Właśnie dlatego tak mocno stawiamy na tzw. local content. Wraz z innymi instytucjami rozwoju, jak PFR czy KUKE, tworzymy model wsparcia, swoisty system synergii dla polskich przedsiębiorców. Oferujemy nie tylko tradycyjne ujęcie kredytowe i gwarancyjne. Poprzez inicjatywy takie jak Innovate Poland, Future Tech Poland czy inwestycje naszej spółki Vinci, chcemy wspierać ich kapitałowo. Jeśli polska firma chce powiększyć swoją skalę dwu- czy trzykrotnie, by sprostać wymaganiom przetargowym, potrzebuje kapitału, my możemy jej w tym pomóc. Chcemy, aby na tym projekcie polscy przedsiębiorcy wyrośli na liderów, nabrali doświadczenia, a przy okazji budowy kolejnych bloków, mogli śmiało konkurować i eksportować swoje kompetencje również poza granice Polski.
Strategiczna architektura polskiej gospodarki
Patrząc na to wszystko z lotu ptaka – mówimy o gigantycznych środkach na zbrojenia, inwestycjach strukturalnych, budowie elektrowni atomowych. Jaka jest w tym nowym układzie sił rola Banku Gospodarstwa Krajowego?
Naszą ambicją jest bycie wszędzie tam, gdzie rodzą się kluczowe, strategiczne inwestycje dla Polski. Jesteśmy nietypowym bankiem na polskim rynku – nie posiadamy części detalicznej. Zamiast tego skupiamy się na zarządzaniu środkami publicznymi (jak te na KPO, odbudowę Ukrainy, wsparcie Sił Zbrojnych czy fundusz covidowy), dzielimy się wiedzą jako dystrybutor unijnych funduszy, a w działalności własnej pełnimy rolę potężnego inwestora wspierającego biznes z poziomu kapitału. Co bardzo istotne, jeszcze kilkanaście lat temu sektor obronny uchodził w świecie finansów za zbyt ryzykowny i banki w swoich politykach kredytowych unikały możliwości jego finansowania.
BGK ma długoletnie tradycje w finansowaniu obronności i od lat odgrywa rolę stabilnego partnera instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dziś sektor zbrojeniowy, w tym Polska Grupa Zbrojeniowa, jest dla nas solidnym i wiarygodnym partnerem, z którym współpracujemy w sposób długofalowy i odpowiedzialny.
Rozmawiał Damian Szymański, redaktor naczelny Biznes Enter
Zdjęcie główne: Materiały prasowe / BGK