Partnerzy merytoryczni
Mati Staniszewski na konferencji prasowej przy mównicy z napisem "ElevenLabs". Za nim slajd, na któym wybija się hasło "ponad 40 mln PLN"

Polacy zbudowali firmę wartą 11 mld dol. Teraz mają nowe zadanie. „Jest szansa na zmianę”

Wyceniany na 11 mld dolarów decacorn ElevenLabs, absolutny i globalny lider w dziedzinie generatywnej sztucznej inteligencji audio, właśnie pozyskał pierwszego polskiego inwestora instytucjonalnego. Fundusz Vinci, wchodzący w skład grupy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), zainwestował w spółkę 11 mln dol., czyli około 42 mln zł. To strategiczny zakład o architekturę polskiej gospodarki w nadchodzących dekadach. Dlaczego? Bo kompetencje ElevenLabs mają stać się fundamentem dla „AI Lab Poland” – kompleksowego ekosystemu, który ma za zadanie przekształcić nasz kraj w jedno z kluczowych na świecie centrów rozwoju sztucznej inteligencji.

  • Teza. Inwestycja polskiego funduszu państwowego w ElevenLabs oraz powołanie inicjatywy AI Lab Poland stanowią strategiczny fundament budowy suwerenności technologicznej Polski, mający na celu przekształcenie kraju w globalne centrum rozwoju sztucznej inteligencji.
  • Dowód. Pozyskanie przez ElevenLabs – światowego lidera w dziedzinie generatywnej AI – kapitału od funduszu Vinci (BGK) przy jednoczesnym ukierunkowaniu tych środków na stworzenie ekosystemu wspierającego rodzime innowacje, pokazuje przejście państwa z roli obserwatora do aktywnego budowniczego własnej własności intelektualnej.
  • Efekt. Przejście od modelu opartego na tańszej sile roboczej i doskonale zespolonym z zagranicą eksporcie do gospodarki opartej na kontroli technologii i danych może w nadchodzącej dekadzie przyspieszyć wzrost wydajności operacyjnej, stymulować powstanie nowych polskich przedsiębiorstw o globalnym zasięgu (tzw. jednorożców) oraz zapewnić Polsce konkurencyjność w nowym paradygmacie gospodarczym.

W środę Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował o zainwestowaniu ponad 40 mln zł w firmę ElevenLabs, zajmującą się generowaniem ludzkiej mowy dzięki AI. Aby w pełni zrozumieć wagę tego wydarzenia, trzeba spojrzeć na nie z perspektywy makroekonomicznej. W ostatnich dekadach polska gospodarka udowodniła, że potrafi rosnąć w zawrotnym tempie i adaptować zachodnie standardy. Jednak rewolucja sztucznej inteligencji całkowicie przebudowuje globalne łańcuchy wartości.

Minister finansów o być albo nie być w świecie AI

Podczas inauguracji inicjatywy AI Lab Poland padły słowa, które doskonale diagnozują ten punkt zwrotny. Zjawiska, z którym mamy dziś do czynienia, nie można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach kolejnej nowinki IT.

Sztuczna inteligencja zmienia całą gospodarkę, równie mocno, jak i kiedyś elektryczność czy internet – tłumaczył wprost Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, dodając:

Wydajność operacji IT czy finansów może wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. To oznacza jedno: kraje, które szybciej zaadaptują AI, przyspieszą swój wzrost. Te, które zostaną w tyle, będą coraz bardziej tracić. Dlatego Polska nie może stać z boku.

Jego zdaniem w nowej epoce przewagę konkurencyjną zyskają wyłącznie ci, którzy „kontrolują dane, modele, własność intelektualną i relacje z użytkownikami, a nie ci, którzy wyłącznie sprawnie wykonują cudze procesy”. Dlatego administracja państwowa stawia obecnie na budowanie suwerenności technologicznej, przemysłowej i energetycznej.

– Chcemy, aby Polska była miejscem, w którym technologie przyszłości są tworzone, finansowane i rozwijane – a inwestycja grupy BGK w ElevenLabs jest właśnie krokiem w tym kierunku – zaznaczył minister.

Koniec stania z boku. Państwo wchodzi do gry

Jak mówili na konferencji prasowej w środę przedstawiciele rządu i BGK w dobie sztucznej inteligencji obecny model gospodarczy Polski ulega wyczerpaniu.

Diagnoza jest prosta – przewagę będą mieli ci, którzy kontrolują technologię i własność intelektualną. Zmiana paradygmatu jest tak gwałtowna, że wymaga szybkiej adaptacji na poziomie państwowym.

Co kluczowe, rozwój ten nie może odbywać się w oderwaniu od infrastruktury, dlatego równolegle zapowiedziano wdrażanie największego procesu przebudowy energetycznej Europy, obejmującego ogromne inwestycje w czystą energię, która jest niezbędna do zasilania mocy obliczeniowych.

Smart Money i suwerenność

Wejście państwowego funduszu do spółki, która w swoim akcjonariacie posiada już gigantów takich jak Andreessen Horowitz, Sequoia czy Black Rock, to prestiż. Jednak założyciel ElevenLabs wielokrotnie podkreślał, że sam kapitał to za mało.

Mati Staniszewski był niezwykle bezpośredni. – Pieniądz jest tylko elementem. Element strategiczny jest dużo ważniejszy – mówił.

Polak zaznaczył, że kluczowe w doborze inwestora jest to, „czy partner pomoże, po drugiej stronie, czy wierzymy w tę samą przyszłość”. Ta wspólna wizja zmaterializowała się w postaci inicjatywy AI Lab Poland, na którą przeznaczony zostanie pozyskany kapitał.

Prezes BGK, Mirosław Czekaj, zauważył, że dzisiejsza inwestycja to demonstracja faktu, że dla Polski „niezmiernie ważne jest to, żeby aktywnie uczestniczyła w rozwoju najbardziej zaawansowanych technologii”. Celem nowej instytucji jest budowa środowiska, które stworzy realne możliwości dla rodzimych biznesów do „skalowania działalności na inne rynki, skalowania działalności globalnej”.

Entuzjazmu nie krył prezes Vinci, Bartosz Drabikowski, podkreślając wagę dodania do portfela firmy 10-krotnego jednorożca wycenianego na 11 miliardów dolarów i wyrażając ambicję bycia najlepszym merytorycznym partnerem dla sektora AI w Polsce.

Rewolucja interfejsu. „Uczymy technologię naszego języka”

Z technologicznego punktu widzenia ElevenLabs zmienia absolutne podstawy interakcji z komputerami. To nie jest tylko kolejna aplikacja do optymalizacji kosztów – to narzędzie, które odwraca wektor edukacji cyfrowej. Mati Staniszewski podczas swojej prelekcji idealnie zdefiniował rdzeń tej rewolucji:

Przez ostatnie dekady budowaliśmy technologię i później musieliśmy się nauczyć języka tej technologii. Teraz ze sztuczną inteligencją jest szansa na zmianę. Zamiast uczyć się języka technologii, możemy nauczyć technologię języka naszego, języka komunikacji, głosu, języka tekstowego.

Według współtwórcy ElevenLabs ta zmiana otwiera drogę do budowania zupełnie nowej klasy rozwiązań, w tym zaawansowanych systemów ułatwiających codzienne interakcje i biznes, co pozwala połączyć tysiące ludzi i firm wokół tych samych celów bez barier interfejsowych. Jego zdaniem inwestycja BGK w jego firmę, to „wielkie wyróżnienie”.

Ryzyko i polski talent

Aby jednak ta wizja mogła być realizowana z poziomu Warszawy, konieczne są odpowiednie zasoby i mentalność. O ile z zasobami ludzkimi Polska nie ma problemu – Mamy genialny talent, inżynierów, niesamowity potencjał – podkreślał Staniszewski, to wyzwaniem pozostaje kultura biznesowa.

Podczas panelu Q&A założyciel wprost zdiagnozował braki w polskim ekosystemie. Wskazał, że tym, co koniecznie trzeba zmieniać, jest sposób podejmowania przez nas ryzyka.

Ten apetyt na ryzyko jest konieczny do osiągnięcia europejskiej suwerenności technologicznej, o którą pytał jeden z dziennikarzy. Staniszewski potwierdził ogromną wagę tego zagadnienia. Według niego Europa nie może polegać na żadnym modelu AI, „który jest stworzony dla jednego państwa”. Aby zbudować własne, konkurencyjne systemy sztucznej inteligencji, na kontynencie „musi być effort [wysiłek – przyp. red.] paneuropejski”.

Sto jednorożców znad Wisły

Fundusz Vinci wszedł do akcjonariatu spółki, która nie ukrywa swoich olbrzymich, makroekonomicznych ambicji. To nie jest gra o pojedynczy, udany exit. To budowanie fabryki globalnych innowacji, z której zyski i własność intelektualna zostaną w Polsce.

Jak wielka jest to skala? Zapytany o konkretne liczby i marzenia dotyczące przyszłości polskiego ekosystemu w ciągu najbliższych dziesięciu lat, Staniszewski roztoczył przed inwestorami i dziennikarzami niezwykle odważną wizję:

Szukam, ile powinno być jednorożców za 10 lat […] minimum 10, mam nadzieję, że 100. To jest taka granica firm, które wydaje mi się, że jest w miarę możliwa.

Oczekuje on, że poprzez zaangażowanie i ciężką pracę w ciągu dekady powstaną firmy zdolne rywalizować na największych światowych rynkach i posiadające realny zasięg oddziaływania. Transakcja rzędu 42 mln zł wydaje się w tym kontekście nie tylko rozsądnym posunięciem VC, ale fundamentalną inwestycją państwa w inżynierię własnej przyszłości. Kapitał połączył się z technologią, a cel został postawiony. Teraz polski biznes – wspierany przez AI Lab Poland – ma udowodnić, że potrafi podjąć to ryzyko.

Damian Szymański, redaktor naczelny Biznes Enter

Zdjęcie główne: Materiały prasowe / Bank Gospodarstwa Krajowego

Motyw